Obietnica
- niebieskooka14
- Posty: 76
- Rejestracja: 30 lis 2015, 17:41
Obietnica
Na przegniłej ławce,
obrośniętej latami
z ciepłym kłamstwem w ustach
szeptałeś
jeszcze wiele wiosen.
obrośniętej latami
z ciepłym kłamstwem w ustach
szeptałeś
jeszcze wiele wiosen.
Ostatnio zmieniony 25 lut 2016, 21:41 przez niebieskooka14, łącznie zmieniany 1 raz.
- alchemik
- Posty: 7009
- Rejestracja: 18 wrz 2014, 17:46
- Lokalizacja: Trójmiasto i przyległe światy
Re: Obietnica
Całkiem ładna ironia w tej miniaturze.
Wyobrażam sobie, że ta ławeczka jest podwieszona do huśtawki, wahadła czasu.
Fakt, że wiersz jest naiwny.
Ale tak samo naiwne są te obietnice.
Zarówno na początku czasu, jak i na końcu.
Obietnice same w sobie nie mają mocy.
Wiersz można zrozumieć dwojako.
A to, że szeptał jeszcze wiele wiosen nim skończył, a przy tym szeptał, że mają jeszcze czas.
A kto wie ile wytrzyma ławeczka, choć przegniła?
Niebieskooka, usuń fatalny błąd.
Powinno być
Na przegniłej ławce
Jurek
Wyobrażam sobie, że ta ławeczka jest podwieszona do huśtawki, wahadła czasu.
Fakt, że wiersz jest naiwny.
Ale tak samo naiwne są te obietnice.
Zarówno na początku czasu, jak i na końcu.
Obietnice same w sobie nie mają mocy.
Wiersz można zrozumieć dwojako.
A to, że szeptał jeszcze wiele wiosen nim skończył, a przy tym szeptał, że mają jeszcze czas.
A kto wie ile wytrzyma ławeczka, choć przegniła?
Niebieskooka, usuń fatalny błąd.
Powinno być
Na przegniłej ławce
Jurek
* * * * * * * * *
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
- niebieskooka14
- Posty: 76
- Rejestracja: 30 lis 2015, 17:41
Re: Obietnica
Faktycznie, poprawiłam. Dziękuję bardzo za opinię. 

Re: Obietnica
z ciepłym kłamstwem na ustach... jakoś bardziej mi pasuje, ale to tylko sugestia.
Dobra miniatura, chociaż żal mi ludzi, którzy unikają prawdy...
Pozdrawiam.elka.
Dobra miniatura, chociaż żal mi ludzi, którzy unikają prawdy...
Pozdrawiam.elka.

- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: Obietnica
Hej, Młoda!niebieskooka14 pisze:Na przegniłej ławce,
obrośniętej latami
z ciepłym kłamstwem w ustach
szeptałeś
jeszcze wiele wiosen.

Całkiem, całkiem.
Interpunkcja wadliwa, to znaczy przecinek w tym miejscu, jak już to po latami i brak dwukropka po szeptałeś.
Najlepiej w ogóle się jej pozbyć.
No i co jeszcze, aha, zamiast drętwego tytułu, który powtarzasz w trzecim wersie, właśnie on, na czoło. Czyli mniej więcej tak:
w ciepłym kłamstwie
na przegniłej ławce
obrośniętej latami
szeptałeś
jeszcze wiele wiosen
--------------------
Fajne zaznaczenie czasu, przegniła, obrośnięta ławka (przeszłość, ale i teraźniejszość), i czas nigdy niedokonany (wiosny, które nie nastąpiły).

-
- Posty: 342
- Rejestracja: 30 wrz 2015, 22:25
- Lokalizacja: Zawiercie
- Kontakt:
Re: Obietnica
W kilku słowach ukryłaś całą kwintesencję kłamstwa i bòlu jaki został zrodzony w sercu przez nie.
Tylko możemy się domyślać ile obietnic wiecznej Miłości słyszały takie zwykłe, drewniane ławki , ile łez pełnych bólu i bezsilności spadło na ich powierzchnie, i ile serc przebitych strzałą kryje się pod wieloma warstwami farby.
Ale niestety te ławki przetrwają wiele razy dłużej niż niektóre obietnice wiecznej Miłości, które tylko możemy się domyślać po co zostały skłamane, może całkiem bezsensownie, dla kilku chwil jednostronnej przyjemności...
Gratuluję pięknego wiersza, i życzę dalszej weny
Pozdrawiam


Tylko możemy się domyślać ile obietnic wiecznej Miłości słyszały takie zwykłe, drewniane ławki , ile łez pełnych bólu i bezsilności spadło na ich powierzchnie, i ile serc przebitych strzałą kryje się pod wieloma warstwami farby.
Ale niestety te ławki przetrwają wiele razy dłużej niż niektóre obietnice wiecznej Miłości, które tylko możemy się domyślać po co zostały skłamane, może całkiem bezsensownie, dla kilku chwil jednostronnej przyjemności...
Gratuluję pięknego wiersza, i życzę dalszej weny

Pozdrawiam


" Oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz, powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych? " - Z. Herbert
" I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja ze swoją Miłością niech sobie będę głupi" - E. Stachura
" I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja ze swoją Miłością niech sobie będę głupi" - E. Stachura
- niebieskooka14
- Posty: 76
- Rejestracja: 30 lis 2015, 17:41
Re: Obietnica
Dziękuję za sugestie, przemyślę jeszcze ewentualne zmiany.
P.S Aż mi serce urosło po przeczytaniu "gratuluję pięknego wiersza". Choć nie wiem czy do końca tu pasuje to określenie.
Nie ukrywam, że po wielu wpadkach cieszyłoby mnie nawet określenie "poprawny".
Pozdrawiam.

P.S Aż mi serce urosło po przeczytaniu "gratuluję pięknego wiersza". Choć nie wiem czy do końca tu pasuje to określenie.

Pozdrawiam.
-
- Posty: 989
- Rejestracja: 07 lis 2011, 22:57
- Lokalizacja: Kraków
Re: Obietnica
ja tam nie będę się rozwodził nad interpretacją
ale przeskanuję Twój wiersz; i co widzę?
wiersz jest jednym zdaniem, zaczynającym się
od wielkiej litery i zakończonym kropką;
i tu uwaga 1)
zdanie zaczyna się od okolicznika miejsca "ławka",
w trzecim wersie mamy dopełnienie "kłamstwa",
dalej jest orzeczenie z podmiotem domyślnym
i do tej pory wszystko jest ok;
ale powiedz mi: jaką funkcję w tym zdaniu pełni
ostatni wers?
możliwe są następujące sytuacje:
a) na tej ławce tradycyjnie spotykaliście się raz w roku
a on tradycyjnie powtarzał te same kłamstwa;
wtedy zapis powinien być taki:
"jeszcze przez wiele wiosen"
b) kłamał mówiąc, że przed wami jeszcze wiele wiosen,
choć miał na oku inną; wtedy zapisać trzeba tak:
"o wielu (jeszcze) wiosnach;
zwróć uwagę, że rzeczownik opisujący czasownik "kłamać"
występuje w miejscowniku, np
"kłamał o polskich obozach zagłady"
"mówił kłamstwa o tym, że się z nikim nie spotykał"
uwaga 2)
zarzucono Ci błędy w interpunkcji, ale to raczej błąd składni;
musisz jednak wiedzieć o podstawowej różnicy pomiędzy
epiką a liryką;
epika - generalnie rzecz biorąc jest prozą - a podstawowym
elementem prozy jest ZDANIE, z którym związane są wszystkie
szykany z pisownią i interpunkcją;
w liryce - do której zaliczamy wiersze - podstawowym elementem
jest WERS;
jakie są tego konsekwencje?
wiersze mogą, ale nie muszą składać się ze zdań,
a więc nie muszą zawierać wielkich liter ani interpunkcji;
poprawny zapis Twojego wiersza mógłby wyglądać tak:
na przegniłej ławce
obrośniętej latami
z ciepłym kłamstwem w ustach
szeptałeś
jeszcze wiele wiosen
i przy takim zapisie nikt się nie doczepi o interpunkcję
ani o składnię, bo zawsze wybronisz tekst twierdząc,
że to nie jest zdanie
ALE
jeśli wiersz budujesz ze zdań - a wolno Ci,
to musisz się stosować do zasad;
utwór nie może się składać z gramatycznych łamańców;
ufff...
to tyle
pozdrawiam

ale przeskanuję Twój wiersz; i co widzę?
wiersz jest jednym zdaniem, zaczynającym się
od wielkiej litery i zakończonym kropką;
i tu uwaga 1)
zdanie zaczyna się od okolicznika miejsca "ławka",
w trzecim wersie mamy dopełnienie "kłamstwa",
dalej jest orzeczenie z podmiotem domyślnym
i do tej pory wszystko jest ok;
ale powiedz mi: jaką funkcję w tym zdaniu pełni
ostatni wers?
możliwe są następujące sytuacje:
a) na tej ławce tradycyjnie spotykaliście się raz w roku
a on tradycyjnie powtarzał te same kłamstwa;
wtedy zapis powinien być taki:
"jeszcze przez wiele wiosen"
b) kłamał mówiąc, że przed wami jeszcze wiele wiosen,
choć miał na oku inną; wtedy zapisać trzeba tak:
"o wielu (jeszcze) wiosnach;
zwróć uwagę, że rzeczownik opisujący czasownik "kłamać"
występuje w miejscowniku, np
"kłamał o polskich obozach zagłady"
"mówił kłamstwa o tym, że się z nikim nie spotykał"
uwaga 2)
zarzucono Ci błędy w interpunkcji, ale to raczej błąd składni;
musisz jednak wiedzieć o podstawowej różnicy pomiędzy
epiką a liryką;
epika - generalnie rzecz biorąc jest prozą - a podstawowym
elementem prozy jest ZDANIE, z którym związane są wszystkie
szykany z pisownią i interpunkcją;
w liryce - do której zaliczamy wiersze - podstawowym elementem
jest WERS;
jakie są tego konsekwencje?
wiersze mogą, ale nie muszą składać się ze zdań,
a więc nie muszą zawierać wielkich liter ani interpunkcji;
poprawny zapis Twojego wiersza mógłby wyglądać tak:
na przegniłej ławce
obrośniętej latami
z ciepłym kłamstwem w ustach
szeptałeś
jeszcze wiele wiosen
i przy takim zapisie nikt się nie doczepi o interpunkcję
ani o składnię, bo zawsze wybronisz tekst twierdząc,
że to nie jest zdanie

ALE
jeśli wiersz budujesz ze zdań - a wolno Ci,
to musisz się stosować do zasad;
utwór nie może się składać z gramatycznych łamańców;
ufff...
to tyle
pozdrawiam

- pallas
- Posty: 1554
- Rejestracja: 22 lip 2015, 19:33
Re: Obietnica
Cześć, rzeczywiście może bez interpunkcji i z małej litery rozpocząć.
A sam wiersz ciekawy, bo ile w naszym życiu było obietnic od samego początku. Bardzo wiele.
Czy jakaś została spełniona, na pewno, tylko ile można czekać, przecież nic nie jest wieczne, nawet kosmos, bo to mogła by być ta przegniła ławka. Widać w wierszu również temat przemijania, śmierci, ona też jest obietnicą, ale czy pewną? Tak, bo każdy umrze, jak i nie, dlatego że nie wiemy co dalej, a tu mamy wiele obietnic. Powiem, że wiersz bardzo uniwersalny, choć krótki ma wiele uroku.
Piotr
A sam wiersz ciekawy, bo ile w naszym życiu było obietnic od samego początku. Bardzo wiele.
Czy jakaś została spełniona, na pewno, tylko ile można czekać, przecież nic nie jest wieczne, nawet kosmos, bo to mogła by być ta przegniła ławka. Widać w wierszu również temat przemijania, śmierci, ona też jest obietnicą, ale czy pewną? Tak, bo każdy umrze, jak i nie, dlatego że nie wiemy co dalej, a tu mamy wiele obietnic. Powiem, że wiersz bardzo uniwersalny, choć krótki ma wiele uroku.
Piotr

Porzućcie wszelką nadzieję, którzy tu wchodzicie.
/Dante Alighieri - Boska Komedia/
/Dante Alighieri - Boska Komedia/
- Bożena
- Posty: 1338
- Rejestracja: 01 lis 2011, 18:32
Re: Obietnica
Obietnica niespełniona obiecywał latami i nic- wiosna za wiosną i chyba peelka przejrzała na oczy- wiersz zgrabny 
