Powiedzmy sobie szczerze, końcówki dobierane
są losowo, bo liczy się suspens, a jeśli wierzyć
życiu, także fachowość w poczuciu zawodu.
Jeśli już się mylić to po całości i z dystansem,
bez cukru orbitując w atmosferze reklamy. W sam
raz – pierś pełna wiatru i różnice, które robią z tata
wariata, a z dziadów improwizacje w kostiumach z lat
zdrowej tęsknoty, karząc odczytywać po swojemu każdą
kolejną puentę. Posłowie jednak będą musieli odprawić
się sami, my za to posiedzimy przed drogą i zimie
dmuchniemy w nos. Niech nie myśli, że nakarmi się
zabitymi rękami i pamięcią o czerwonych, kiedy
w piecu cudownie ocalony żołnierzyk oddaje cynowe serce
za czarny kwiat i damy się palą, żeby zobaczyć jak można
pięknie odejść, bez potrzeby mierzenia z kretesem.
Z popielnika
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: Z popielnika
Na Wojtusia z popielnika, powrót taty, dziady, odprawa posłów greckich, parę frazeologizmów... mix który bardzo okrężną drogą, w barokowym przepychu aluzji, chce zimie, karmiącej się zabitymi rękami dmuchnąć w nos.
Jak dla mnie to przekaz o krytyce pozostającej w zasadniczym błędzie:
Jeśli już się mylić to po całości i z dystansem,
bez cukru orbitując w atmosferze reklamy. W sam
raz – pierś pełna wiatru i różnice
Suspens odracza czasem beznadziejny finał, suspensorium chroni do czasu.

Jak dla mnie to przekaz o krytyce pozostającej w zasadniczym błędzie:
Jeśli już się mylić to po całości i z dystansem,
bez cukru orbitując w atmosferze reklamy. W sam
raz – pierś pełna wiatru i różnice
Suspens odracza czasem beznadziejny finał, suspensorium chroni do czasu.

-
- Posty: 1039
- Rejestracja: 22 mar 2013, 18:11
Re: Z popielnika
Alku wczytuje się w tu i teraz...pozostaje ostudzić nieco zapał...niech spłonie, to co ma spłonąć...
w piecu cudownie ocalony żołnierzyk oddaje cynowe serce
za czarny kwiat i damy się palą, żeby zobaczyć jak można
pięknie odejść, bez potrzeby mierzenia z kretesem
damy powiadasz za
https://youtu.be/QhZ04ruakxg
w piecu cudownie ocalony żołnierzyk oddaje cynowe serce
za czarny kwiat i damy się palą, żeby zobaczyć jak można
pięknie odejść, bez potrzeby mierzenia z kretesem
damy powiadasz za

https://youtu.be/QhZ04ruakxg
Nagle przyszło mi do głowy, że nie mam apetytu, bo brak we mnie literackiego realizmu.
Wydało mi się, że sam stałem się częścią jakiejś żle napisanej powieści.
Kroniki ptaka nakręcacza- Haruki Murakami
Wydało mi się, że sam stałem się częścią jakiejś żle napisanej powieści.
Kroniki ptaka nakręcacza- Haruki Murakami
-
- Posty: 551
- Rejestracja: 30 paź 2011, 21:24
Re: Z popielnika
biedny żołnierzyk ... ech zawsze do tyłu
- em_
- Posty: 2347
- Rejestracja: 22 cze 2012, 15:59
- Lokalizacja: nigdy nigdy
Re: Z popielnika
w piecu cudownie ocalony żołnierzyk oddaje cynowe serce
za czarny kwiat i damy się palą, żeby zobaczyć jak można
pięknie odejść, bez potrzeby mierzenia z kretesem.
- zabieram ten fragment
za czarny kwiat i damy się palą, żeby zobaczyć jak można
pięknie odejść, bez potrzeby mierzenia z kretesem.
- zabieram ten fragment
you weren't much of a muse
but then I weren't much of a poet
— N. Cave
but then I weren't much of a poet
— N. Cave
-
- Posty: 5630
- Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09
Re: Z popielnika
niech spłonie to co ma spłonąć" - racja,
a może nawet nieunikniona konieczność...
Dzięki Wam za komentarze
a może nawet nieunikniona konieczność...
Dzięki Wam za komentarze
