żywot astronauty

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Napoleon North

żywot astronauty

#1 Post autor: Napoleon North » 11 mar 2016, 18:39

na oparach sił
łyse opony
zatkany wydech
garaż w stanie spoczynku
czad pieści płuca
gdy usuwasz się na doczesności

aby potem wstać
jedno wybite okono
wrócił duch

i chociaż ciągle kłamiesz
chęci dokopania nie zatrzymasz
tak dla potomności

Awatar użytkownika
tabakiera
Posty: 2365
Rejestracja: 15 lip 2015, 20:48
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Re: żywot astronauty

#2 Post autor: tabakiera » 11 mar 2016, 22:33

Czyżby to był tekst o próbie samobójczej i chęci istnienia, bo przecież istnieje instynkt samozachowawczy?

Dwie pierwsze strofy kupuję, trzecia z lekka odstaje albo jej nie rozumiem.

Awatar użytkownika
alchemik
Posty: 7009
Rejestracja: 18 wrz 2014, 17:46
Lokalizacja: Trójmiasto i przyległe światy

Re: żywot astronauty

#3 Post autor: alchemik » 11 mar 2016, 23:19

Próbuję skonfrontować tytuł z treścią wiersza.

Mógłbym się przychylić do interpretacji tabakiery, ale myślę, że to nie o samobójstwo chodzi, tylko o złą toksyczną miłość. Raczej zabójstwo, przez zamkniecie w zaczadzialym pomieszczeniu.
Zaczadziały tą miłością umysł wciąż orbituje wokół obiektu, który uważa za swoją planetę.
Może tylko przypadek - wybite okno, pozwala zaczerpnąć tchu

Mam wrażenie, że astronauta uwolnił się od grawitacji, albo bezpiecznie wylądował.
Na łysych oponach (sic)

Trochę pomieszane te metafory, ale to wcale nie jest złe.

Trzecia zwrotka, choć rozumiem jej emocjonalny sens, jednak odstaje, moim zdaniem, od reszty wiersza.
Wydaje się, pod względem zapisu, z innej bajki.

Jurek
* * * * * * * * *
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!

G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.

* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl

Awatar użytkownika
Alga
Posty: 594
Rejestracja: 31 lip 2015, 8:27

Re: żywot astronauty

#4 Post autor: Alga » 12 mar 2016, 10:12

Mnie nie do końca przekonuje mieszanie obrazów, odczyt tabakiery jest mi bliższy niż alchemika, a co do 3 strofoidy mam podobne wrażenia, a na pewno usunęłabym jedno "o" z okno".

Pozdrawiam :myśli:
oddam wszystkie przenośnie
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry


Z. Herbert

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”