Zimno mi

Moderatorzy: Gloinnen, eka

Wiadomość
Autor
ELKA

Re: Zimno mi

#21 Post autor: ELKA » 21 mar 2016, 18:08

Masz rację Ewo, trudno zobaczyć coś, czego nie ma... a może łatwo... :myśli:

Dla Ciebie i dla Marcina, za zdrowe i szczere ''spojrzenie''. Wytrawne :vino:

Pozdrawiam serdecznie.elka,

Awatar użytkownika
tabakiera
Posty: 2365
Rejestracja: 15 lip 2015, 20:48
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Re: Zimno mi

#22 Post autor: tabakiera » 21 mar 2016, 18:51

Elu, tak dla wyjaśnienia, bo trochę przykro.
W mojej opinii o wierszu nie zawarłam złośliwości, tylko wskazałam na mankamenty - odbiór tekstu jest sprawą subiektywną.
Wg mnie poeta pisząc wiersz powinien zastanowić się, co z niego można wyczytać, bo oddaje go czytelnikowi, a nie tylko nad tym, co świadomie umieścił.
Z moimi uwagami zrobisz, co zechcesz. Nie musisz się nimi przejmować zwłaszcza, że masz sporo bardzo pozytywnych wpisów.
Wg mnie lepsza jest szczera opinia od milczenia lub tylko cukrowania.

Jeśli chodzi o mruczenie - można odczytać dwojako i dziwię się, że Ty się temu dziwisz.

ELKA

Re: Zimno mi

#23 Post autor: ELKA » 21 mar 2016, 19:12

Witaj Dorotko.

Dziękuję, że napisałaś, może dzięki temu wyjaśnimy sobie wszystko... Widzisz Tobie jest łatwiej, piszesz od dawna, piszesz bardzo dobrze, a jeśli nawet coś tam Ci nie wyjdzie, to i tak nikt Ci tego nie napisze...

Ja zaczęłam od niedawna, fakt kiedyś coś tam pisałam, ale potem długo, długo nic. Teraz wracam do tego, co lubię. Zdaję sobie sprawę, że nie jest to dobre, ale staram się. Tymczasem są chwile, kiedy mam ochotę wyrzucić wszystkie długopisy, zapisy i wrócić do czytania. Powodem są komentarze, które nie pomagają, a wręcz zachęcają do odejścia. Na ten moment jeszcze się bronię, ale jutro mogę pójść w ślady Lucile...

Piszesz, że mruczenie można odczytać dwojako... więc dlaczego odczytałaś tylko w jedną stronę, tę niekorzystną dla mnie ? Temu właśnie się dziwię...

Awatar użytkownika
tabakiera
Posty: 2365
Rejestracja: 15 lip 2015, 20:48
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Re: Zimno mi

#24 Post autor: tabakiera » 21 mar 2016, 19:23

Wcale nie jest tak bardzo niekorzystna, jak Ci się wydaje, tylko niezgodna z Twoim zamiarem i to Ciebie wnerwia.

Co do mojego pisania - nieraz dostałam łomot od czytelników. Dużo nauczyłam się dzięki krytyce, między innymi. Czasem komentatorzy mieli rację, czasem nie - ale zawsze dawali mi do myślenia. Często spotykam się ze skrajnie różnymi opiniami, wtedy sięgam do siebie samej, bo recenzent czasem racji nie ma, na jego opinię często rzutuje preferowany styl i rodzaj wrażliwości. Często jednak ją ma.

Gdybym nie wierzyła w Twoje możliwości, ominęłabym wiersz.

Mamy podobne historie, miałam kilkunastoletnią przerwę w tworzeniu (z perspektywy czasu pierwsze wiersze oceniam jako kiepskie). Ze względu na spore problemy życiowe wróciłam do tworzenia (człowiek musi mieć pasję).

Obecnie jestem bardzo krytyczna wobec własnych tekstów. Publikuję mało, większość wyrzucam. Mam jednak poczucie, że wzbogaciłam warsztat (między innymi dzięki wieloletniemu komentowaniu, bo to bardzo uczy) i mam swój styl. To dużo i mało - zależy od punktu widzenia.

Gajka
Posty: 1917
Rejestracja: 21 gru 2011, 16:10

Re: Zimno mi

#25 Post autor: Gajka » 21 mar 2016, 19:35

Tabakiera na rację. Cztery pospolite frazy, w dodatku jedna z zaburzoną logiką.
Umiejętność przyjęcia krytyki okazuje się być sztuką, po co się zacietrzewiać, a wystarczyłoby przyjąć na klatę. :)

ELKA

Re: Zimno mi

#26 Post autor: ELKA » 21 mar 2016, 19:36

Dorotko, ja też jestem bardzo krytyczna wobec swoich utworów, nawet nie wyobrażasz sobie, ile wierszy wyrzucam ze strachu przed krytyką właśnie, przypuszczam, że tak mają wszyscy, którzy zaczynają.
tabakiera pisze:Gdybym nie wierzyła w Twoje możliwości, ominęłabym wiersz
Tym zdaniem mnie zadziwiłaś, bo ja nie wierzę w swoje możliwości, nie widzę tych możliwości, tylko pasję.
tabakiera pisze:Wcale nie jest tak bardzo niekorzystna, jak Ci się wydaje, tylko niezgodna z Twoim zamiarem i to Ciebie wnerwia.
Błąd. Piszę bardzo prostym językiem więc zrozumieć moje wiersze, to pestka.

Dodano -- 21 mar 2016, 20:39 --
Gajka pisze:Tabakiera na rację. Cztery pospolite frazy, w dodatku jedna z zaburzoną logiką.
Umiejętność przyjęcia krytyki okazuje się być sztuką, po co się zacietrzewiać, a wystarczyłoby przyjąć na klatę
Sztuką wydaje się być pisanie komentarzy... z przykrością stwierdzam, że ta sztuka jest Ci obca Gajko. Popracuj nad tym!

Pozdrawiam.elka.

Gajka
Posty: 1917
Rejestracja: 21 gru 2011, 16:10

Re: Zimno mi

#27 Post autor: Gajka » 21 mar 2016, 19:46

Ja nie owijam w bawełnę. Lepsza gorzka prawda niż słodkie kłamstwo i utwierdzenie autora w przeświadczeniu, że jest cacy, a tak niestety nie jest. Po drugie nie jesteśmy dziećmi i nie będziemy rozpaczać nad rozlanym mlekiem :)

ELKA

Re: Zimno mi

#28 Post autor: ELKA » 21 mar 2016, 19:48

Gajka pisze:Ja nie owijam w bawełnę
Może zacznij owijać w kulturę.

Awatar użytkownika
tabakiera
Posty: 2365
Rejestracja: 15 lip 2015, 20:48
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Re: Zimno mi

#29 Post autor: tabakiera » 21 mar 2016, 19:52

Elu, krytyka wiersza nie jest atakiem na Ciebie, podchodzisz zbyt osobiście. :no:

Gdyby ludzie nie słuchali uwag, nie rozwijaliby się.

Spójrz na swoje teksty i krytykę konstruktywnie, z dystansem, bez kompleksów - tyle jeszcze mogę doradzić.

Gajka
Posty: 1917
Rejestracja: 21 gru 2011, 16:10

Re: Zimno mi

#30 Post autor: Gajka » 21 mar 2016, 19:54

Mówienie prawdy zawsze jest bolesne, zwłaszcza kiedy autor jest megalomanem i tu należałoby szukać rozwiązania.
Kultura tu nie ma nic do rzeczy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”