Czterotysięczna pierwsza noc też ma swoją baśń

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Ewa Włodek
Posty: 5107
Rejestracja: 03 lis 2011, 15:59

Czterotysięczna pierwsza noc też ma swoją baśń

#1 Post autor: Ewa Włodek » 18 mar 2016, 19:21

I znów byliśmy dawni. Tacy dla siebie nadzy,
kiedy się lepki półmrok słabym światłem rozrzedzał,
drżał namiętną tęsknotą chrapliwy bas Siergieja;
weszliśmy, zostaliśmy. To więzienie, czy azyl?

w papierosowy dym
wplatał się bukiet palonego ziela,
mieszanina woni perfum i zapachu starych pieniędzy
odbierała poczucie rzeczywistości

Miałeś determinację ostatnich dni Pompei,
twoje dłonie w płomieniach przywabiły kobiety,
którym w oczach grzech ciężki feerią barw się mienił

- czuję przez suknię żar; i tak się cieszę, że jesteś, że jesteś, że…
- przytul mnie; tak się boję drugi raz odchodzić w bólu…
- ja też, też…

- nie bój się, bo ty zaśniesz snem, który się nie prześni.
Ostatnio zmieniony 19 mar 2016, 17:36 przez Ewa Włodek, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
eka
Moderator
Posty: 10470
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Re: Czterotysięczna pierwsza noc tez ma swoją baśń

#2 Post autor: eka » 19 mar 2016, 11:32

:kofe:

Dwojaki sposób zapisu nie może być skutkiem przypadku czy roztargnienia. Dwa plany. Uporządkowana pełnym zapisem interpunkcyjnym refleksja po... i próba wejścia innym, unaoczniającym zapisem w odtworzenie intensywności przed nią i po niej.

Szeherezada opowiedziała 1001 baśni, aby uniknąć śmierci z rąk wątpiącego w wierność swych żon sułtana.
Peelka doszła do czterotysiecznej pierwszej by oddalić traumę wspólnego przechodzenia przez jego śmierć.
Miłość jak utracona baśń.Ten co zostaje, zawsze się budzi z poczuciem straty.
Kiedyś sen się nie prześni.
Odchodzenia w bólu nie będzie, końca Pompei nie będzie.
Nawiązujesz kursywą do tytułu literackiego?
Nie znam.

Ewo, bardzo mi bliski wiersz.
:rosa:

Marcin Sztelak
Posty: 3587
Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02

Re: Czterotysięczna pierwsza noc tez ma swoją baśń

#3 Post autor: Marcin Sztelak » 19 mar 2016, 13:55

Doskonały wiersz z ciekawymi nawiązaniami, tytuł może dość "zgrzytliwy" jednak w pełni uzasadniony. Czytać, czytać, czytać...

Pozdrawiam.

ELKA

Re: Czterotysięczna pierwsza noc tez ma swoją baśń

#4 Post autor: ELKA » 19 mar 2016, 15:53

Pięknie napisany wiersz, aż zazdrość bierze... Gratuluję. :bravo:


Pozdrawiam.elka. :rosa:

Awatar użytkownika
Ewa Włodek
Posty: 5107
Rejestracja: 03 lis 2011, 15:59

Re: Czterotysięczna pierwsza noc też ma swoją baśń

#5 Post autor: Ewa Włodek » 19 mar 2016, 17:44

eka pisze: Peelka doszła do czterotysiecznej pierwszej by oddalić traumę wspólnego przechodzenia przez jego śmierć.
Miłość jak utracona baśń.Ten co zostaje, zawsze się budzi z poczuciem straty.
właśnie tak, Eko
eka pisze: Nawiązujesz kursywą do tytułu literackiego?
nie koniecznie; raczej nawiązałam do kolokwializmu (może już dziś rzadziej używanego) - urządzić sobie ostatnie dni Pompei - czyli bawić się na całego, bez umiaru, febrycznie i do niemal do zatracenia, coś jak w innym kolokwializmie: "hulaj, dusza, piekła nie ma"
eka pisze: Ewo, bardzo mi bliski wiersz.
och, Eko...
:rosa: :rosa:
Marcin Sztelak pisze: tytuł może dość "zgrzytliwy"
a na czym polega jego "zgrzytliwość", jeśli można, Marcinie?
Marcin Sztelak pisze: Czytać, czytać, czytać...
och, Marcinie, znaczy się życzysz mojemu słowu długiego życia,, bo wszak słowo żyje tylko dopóty, dopóki jest czytane! Dziękuję Ci ślicznie!
:) :)
ELKA pisze:
Gratuluję.
och, Elko, dziękuję najpiękniej...
:rosa: :rosa:

Kochani, cudnie Wam dziękuję, że wstąpiliście, pobyliście chwilę i powiedzieliście tyle dobrych i mądrych słów
samo dobre do was posyłam
Ewa

Marcin Sztelak
Posty: 3587
Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02

Re: Czterotysięczna pierwsza noc też ma swoją baśń

#6 Post autor: Marcin Sztelak » 22 mar 2016, 15:08

Chodzi mi o liczebnik, przydługi nieco ;)

Awatar użytkownika
skaranie boskie
Administrator
Posty: 13037
Rejestracja: 29 paź 2011, 0:50
Lokalizacja: wieś

Re: Czterotysięczna pierwsza noc też ma swoją baśń

#7 Post autor: skaranie boskie » 23 mar 2016, 0:07

Baśnie z czterech tysięcy i jednej nocy.
To by dopiero był wybór!
Ale wiem, to tylko refleksja, opis długiego czasu po utracie, po odejściu...
Nie będzie Pompei, Wezuwiusz nie potraktuje wszystkich jednako. Komuś przyjdzie pozostać na długie noce. Na cztery tysiące i jedną, a może nawet na więcej. Trauma gorsza, niż lec razem pod zwałami palącej lawy.
Mam tylko prośbę. Nie bierz mojej interpretacji poważnie, bo ja to się średnio znam na dnach. Zwłaszcza na tych drugich...
:rosa: :rosa: :rosa:
Kloszard to nie zawód...
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.


_____________________________________________________________________________

E-mail
skaranieboskie@osme-pietro.pl

Awatar użytkownika
Ewa Włodek
Posty: 5107
Rejestracja: 03 lis 2011, 15:59

Re: Czterotysięczna pierwsza noc też ma swoją baśń

#8 Post autor: Ewa Włodek » 25 mar 2016, 17:16

Marcin Sztelak pisze: Chodzi mi o liczebnik, przydługi nieco
ooo, Marcinie! Dobrze, że nie była to milionowa-siedemsetpięćdziesiattysieczna-dziewięćset-jedenasta noc...
;) ;)
skaranie boskie pisze: Nie będzie Pompei, Wezuwiusz nie potraktuje wszystkich jednako. Komuś przyjdzie pozostać na długie noce. Na cztery tysiące i jedną, a może nawet na więcej. Trauma gorsza, niż lec razem pod zwałami palącej lawy.
dużo racji jest w tym, co piszesz, Skaranie...
:beer: :beer:
Panowie, cudnie Wam dziękuję, że jesteście, że czytacie i że - mówicie...
moc dobrego Wam posyłam
Ewa

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”