hibernacja

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Napoleon North

hibernacja

#1 Post autor: Napoleon North » 24 mar 2016, 19:22

szybkim pulsem uderzasz w ziemię
zostawiasz cień ze smakiem
pakujesz się w tarapaty
na dwoje baka wróżyła

siła odpycha nas od siebie
ciemne moce zakwitły w ogrodzie
matka dawno przekreśliła dzień
noc bywa seksowniejsza
coś za coś

niebawem zapadnę
w hibernację
to racja
bywam nudny

Awatar użytkownika
tabakiera
Posty: 2365
Rejestracja: 15 lip 2015, 20:48
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Re: hibernacja

#2 Post autor: tabakiera » 24 mar 2016, 22:27

"niebawem zapadnę
w hibernację" - na tym bym skończyła wiersz. Hibernacja jest świetnym kontrastem z szybkim pulsem w pierwszym wersie.


"na dwoje baBka wróżyła" - literówka.

Rozumiem że ktoś, do kogo zwraca się podmiot liryczny jest tzw. "żywym srebrem" i lubi ryzyko. Zostawiony cień wydaje mi się śladem po uderzeniu o ziemię lub podmiotem lirycznym, który czuje się nieważny.

"szybkim pulsem uderzasz w ziemię" - ten wers zrobił na mnie duże wrażenie.

"ciemne moce zakwitły w ogrodzie" - ten też.

Słowo "siła" wydaje mi się zbędne. Nie rozumiem wątku matki i bardzo kłóci mi się on z seksownością nocy - rodzicielka bardziej kojarzy mi się z ciepłem, sytością, ogniskiem - nie z seksem. Mam problem z ogarnięciem tej strofy.

Zakończenie dwóch pierwszych strof pasuje do siebie - wplecione "mądrości ludowe".

Tak sobie myślę nad tą matką.
Może podmiotem lirycznym jest dziecko żyjące w cieniu ojca? W tym rozumieniu wszystko mi się klei...

Pozdrawiam.

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”