A z lekturami obowiązkowymi to uważaj. w szkole właśnie te uwielbiałem najbardziej. Nie czytać.

Prawdę jednak mówiąc, nie omijam twoich wierszy, to już raczej cały dział z wolną poezją traktuję trochę po macoszemu. Rzecz w tym, że często zmuszony jestem wybierać, co przeczytam, a co przyjdzie, niestety, pominąć. Nasz portal trochę się rozrósł i codziennie przybywa na mim znaczna ilość postów. Utworów też. Zwyczajnie nie nadążam, za co przepraszam. Właściwie wszystkich, nie tylko Ciebie, Alku.


