D.O.M.?

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Ewa Włodek
Posty: 5107
Rejestracja: 03 lis 2011, 15:59

D.O.M.?

#1 Post autor: Ewa Włodek » 28 mar 2016, 20:05

Przejście między światami. Krąży zła energia,
przestrzeń dyszy oddechem zduszonym i rwanym,
lśni żarem punkt odbity w zwierciadlanej tafli
i woła po imieniu głos, którego nie ma.

Tu w ciemności wciąż świecą organiczne plamy,
wielokrotnie zmywane, jednak wciąż aktywne,
i zdarzają się noce, gdy nerwowy półsen
przerywa nagły uścisk niewidzialnych ramion.

Nie możesz tu być, bo jesteś martwy.
Martwe jest moje ciało. I twój duch. Oboje, każde za siebie
i w swoim czasie, umieraliśmy w boleściach. Samotnie.
Teraz nic nie stoi na przeszkodzie, żebyśmy udawali
żywych.

Awatar użytkownika
eka
Moderator
Posty: 10470
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Re: D.O.M.?

#2 Post autor: eka » 28 mar 2016, 21:07

:rosa:

Awatar użytkownika
tabakiera
Posty: 2365
Rejestracja: 15 lip 2015, 20:48
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Re: D.O.M.?

#3 Post autor: tabakiera » 29 mar 2016, 0:24

Wg mnie jest to tekst o tym, jak można przeżyć wiele lat obok siebie, zabijając wszelkie uczucia.
Bardzo dobrze oddałaś atmosferę głuchego i pustego domu i żywych trupów, które nie potrafią ani rozmawiać, ani tym bardziej cokolwiek rozumieć.
Udawanie żywych - taka gra przed światem. Za rączkę do kościółka, na zakupy, może do znajomych, bo tak wypada - na pokaz.

Marcin Sztelak
Posty: 3587
Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02

Re: D.O.M.?

#4 Post autor: Marcin Sztelak » 29 mar 2016, 20:25

Mam wrażenie, że najważniejsza tu jest puenta, co wcale nieoczywiste. Udawanie, zresztą wszyscy udajemy, bo raczej nikt lub prawie nikt nie jest do końca szczery. Wiersz bardzo dobry i raczej wielowarstwowy, bo relacja w związku to tylko jedna z interpretacji, które mi się nasuwają.

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Ewa Włodek
Posty: 5107
Rejestracja: 03 lis 2011, 15:59

Re: D.O.M.?

#5 Post autor: Ewa Włodek » 29 mar 2016, 21:59

eka pisze: :rosa:
och, Eko...
:rosa: :rosa:
tabakiera pisze: Wg mnie jest to tekst o tym, jak można przeżyć wiele lat obok siebie, zabijając wszelkie uczucia.
Bardzo dobrze oddałaś atmosferę głuchego i pustego domu i żywych trupów, które nie potrafią ani rozmawiać, ani tym bardziej cokolwiek rozumieć.
Udawanie żywych - taka gra przed światem.
hmmm...Nie o tym jest ten wiersz. Ale ucieszyło mnie takie spojrzenie na treść i sens, wszak tekst dany Czytelnikom zaczyna żyć własnym życiem i każdy czyta go po Swojemu, co niebywale go ubogaca. Więc pewnie dobrze się stało, że przeczytałas go akurat tak...
:rosa: :rosa:
Marcin Sztelak pisze: Mam wrażenie, że najważniejsza tu jest puenta,
słusznie, Marcinie jest ona najważniejsza, choć atmosfera dwu wcześniejszych strof tez w założeniu jest istotna, gdyż ma za zadanie "podprowadzać" do pointy.
Marcin Sztelak pisze: Wiersz bardzo dobry i raczej wielowarstwowy, bo relacja w związku to tylko jedna z interpretacji, które mi się nasuwają.
relacja w związku - powiadasz? W jakimś sensie - tak, wszak związek wcale się nie musi kończyć po śmierci jednej z osób z tego związku. I w tym znaczeniu - masz rację
:) :)

Drodzy Państwo, bardzo się cieszę, że tak różnie odczytaliście moje słowo; dziękuję Wam za to najpiękniej, a także za czas, który mi podarowaliście
Moc dobrego Wam posyłam
Ewa

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”