let's
- em_
- Posty: 2347
- Rejestracja: 22 cze 2012, 15:59
- Lokalizacja: nigdy nigdy
let's
nie czytaj mi prawd o chorobach
informacji na murze
myśl mam chłonną
wyciągniętą z brudnej wody
nie oddzielę zmysłów od wymysłów
możemy odpuścić sobie wszystko
na koniec
uprościć rozrachunek
ale póki co nasłuchuję skrzypienia zamykanych oczu
wyobrażam sobie dłonie pełne powietrza
gdy stoję bez tchu
kształty przybierają swoją nocną postać
przepuszczają ciemność przez palce
i trzeba rozebrać się przed tobą z każdej warstwy skóry
myśleć że tak jest normalnie
informacji na murze
myśl mam chłonną
wyciągniętą z brudnej wody
nie oddzielę zmysłów od wymysłów
możemy odpuścić sobie wszystko
na koniec
uprościć rozrachunek
ale póki co nasłuchuję skrzypienia zamykanych oczu
wyobrażam sobie dłonie pełne powietrza
gdy stoję bez tchu
kształty przybierają swoją nocną postać
przepuszczają ciemność przez palce
i trzeba rozebrać się przed tobą z każdej warstwy skóry
myśleć że tak jest normalnie
you weren't much of a muse
but then I weren't much of a poet
— N. Cave
but then I weren't much of a poet
— N. Cave
-
- Posty: 5630
- Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09
Re: let's
Bardzo ten Peel jednak zamknięty i wrażliwy na ingerencję z zewnątrz
i niepewny co do zamiarów - te dłonie pełne powietrza dobrze to podkreślają,
odkrywanie się przez niego przed światem kłóci się dla niego z normalnością,
a może jednak poczucie normalności jest stanem, który go nie satysfakcjonuje,
bo można to dwojako tłumaczyć. Końcówka jak dla mnie najlepsza.
Pozdrawiam
i niepewny co do zamiarów - te dłonie pełne powietrza dobrze to podkreślają,
odkrywanie się przez niego przed światem kłóci się dla niego z normalnością,
a może jednak poczucie normalności jest stanem, który go nie satysfakcjonuje,
bo można to dwojako tłumaczyć. Końcówka jak dla mnie najlepsza.
Pozdrawiam
-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: let's
Hmm... Tylko co jest normalne i kto jest to władny osądzić - większość? Nie, niekoniecznie ma rację...
Intrygujący wiersz, peel zamknięty w skorupie, być może bezsilności.
Pozdrawiam.
Intrygujący wiersz, peel zamknięty w skorupie, być może bezsilności.
Pozdrawiam.
- tabakiera
- Posty: 2365
- Rejestracja: 15 lip 2015, 20:48
- Lokalizacja: Warszawa
- Płeć:
Re: let's
Czytam dwojako - jako wiersz o śmiertelnej chorobie i chorobie w związku.
Peelka boi się samotności i ten strach jest chyba gorszy od tego, co się zdarzy - bo w już zaistniałej sytuacji krytycznej człowiek nabiera siły (to moja dygresja).
Ostatnia strofa wywołuje dreszcze.
Peelka boi się samotności i ten strach jest chyba gorszy od tego, co się zdarzy - bo w już zaistniałej sytuacji krytycznej człowiek nabiera siły (to moja dygresja).
Ostatnia strofa wywołuje dreszcze.
-
- Posty: 1739
- Rejestracja: 01 paź 2013, 17:40
Re: let's
Witaj;
czytam Twój tekst i czytam interpretacje przedmówców; chciałoby się pójść za myślą Tabakiery - i pewno ona ma rację - ale ten tekst ma w sobie owo " coś" i prowokuje - by iść dalej i dalej.
Piszesz: "i trzeba rozebrać się przed tobą z każdej warstwy skóry
myśleć że tak jest normalnie" Więc pytam: do kogo jest apostrofa? A co, jeśli ... do Boga?...
Pozdrawiam!
H8
czytam Twój tekst i czytam interpretacje przedmówców; chciałoby się pójść za myślą Tabakiery - i pewno ona ma rację - ale ten tekst ma w sobie owo " coś" i prowokuje - by iść dalej i dalej.
Piszesz: "i trzeba rozebrać się przed tobą z każdej warstwy skóry
myśleć że tak jest normalnie" Więc pytam: do kogo jest apostrofa? A co, jeśli ... do Boga?...

Pozdrawiam!
H8