Nachodzą na pojęcia ludzie
dla których przejaskrawianie cech
jest zwykłym, fekalnym przymusem.
Bez większych idei,
tylko zdobyć i to w ten sposób aby wcale zdobyte nie było.
Niegodni historycznych zdarzeń,
w przestrzeni, gdzie nic się nie przydarzyło.
Obiektywnie chcą brać lecz nie mogą
tym bardziej wyznaczają dni
jedynie w swoich głowach
czyniąc ze mnie przedmiot –
nieidealne akty wolności zajęte przez władzę
codziennych substancji,
bez niej nic nie byłoby wolne,
głosiłoby czasy szumiące jękliwym znakiem
częściowo bezsłowym.
Nie wnikam,
bo jestem sam dla siebie Słońce.
Przykryjmy się dla zdrowia jakimś tandetnym hasłem,
kroczymy dalej drogami przypadku
w niebie potrąceń.
Kolejny wymiar nieba
- barteczekm
- Posty: 478
- Rejestracja: 08 kwie 2016, 22:55
- Kontakt:
Kolejny wymiar nieba
" a Gniew twój bezsilny niech będzie jak morze
ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych
niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają
pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę"
Z. Herbert
ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych
niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają
pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę"
Z. Herbert
- alchemik
- Posty: 7009
- Rejestracja: 18 wrz 2014, 17:46
- Lokalizacja: Trójmiasto i przyległe światy
Re: Kolejny wymiar nieba
Niebo i piekło, wcale nie jako teza i antyteza, nawet nie synteza.
Raczej egocentryczne mniemanie.
Przestawianie wartości, zależnie od błogostanu, niewygody, cierpienia, przymusu, chęci.
Raczej marny manifest, barteczku.
Filozoficzny?
Przesadziłeś i zubożyłeś przekaz.
Skądinąd ciekawy.
Niestety, za bardzo ksobny.
Interesujące użycie inwersji.
Niebo potrąceń, przetrąceń. Fajne.
Może nawet nie tandetne.
Dalej nie wnikam, bo wiem, że stać cię na dużo lepsze wiersze.
Jurek
Raczej egocentryczne mniemanie.
Przestawianie wartości, zależnie od błogostanu, niewygody, cierpienia, przymusu, chęci.
Raczej marny manifest, barteczku.
Filozoficzny?
Przesadziłeś i zubożyłeś przekaz.
Skądinąd ciekawy.
Niestety, za bardzo ksobny.
Interesujące użycie inwersji.
Niebo potrąceń, przetrąceń. Fajne.
Może nawet nie tandetne.
Dalej nie wnikam, bo wiem, że stać cię na dużo lepsze wiersze.
Jurek
- barteczekm
- Posty: 478
- Rejestracja: 08 kwie 2016, 22:55
- Kontakt:
Re: Kolejny wymiar nieba
Stać pewnie tak kwestia tego czy chce się wszystko zapłacić w każdym kolejnym wierszu. Często całkowite oddanie tego co się nosi skutkuje jedynie może mocną ale za to ostateczną śmiercią. Na to pewnie jeszcze przyjdzie pora. Bardzo dziękuję za komentarz i jakoś jestem dobrej myśli, że konieczność specyficznego wgłębienia się dobrze zrobi każdemu. Czy manifest? Nie widzę tam tego a przynajmniej intencja taka nie była. No cóż te nierozpoznane nigdy przedsądy. Uwaga warta spojrzenia i z tej strony.
Jeszcze raz dziękuję za tak wnikliwą analizę co do interpretacji treści.
Bartek
Jeszcze raz dziękuję za tak wnikliwą analizę co do interpretacji treści.
Bartek

" a Gniew twój bezsilny niech będzie jak morze
ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych
niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają
pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę"
Z. Herbert
ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych
niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają
pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę"
Z. Herbert
-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: Kolejny wymiar nieba
Niebo potrąceń i droga przypadku - ciekawe ujęcie bytów. A i przykrycie się tandetnym hasłem na wskroś ludzkie. I właśnie ta końcówka najbardziej do mnie przemawia, z początku jak dla mnie za dużo filozofii, a ja z zasady filozofom nie wierzę, już wolę wznosić toasty kielichami zrobionymi z ich czaszek.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.