Składając życie z wypaczeń sięgam
o jeden dzień za daleko, zbuntowane
kalendarze wieszczą armagedon.
Samosterujące przepowiednie uderzają
w przypadkowych przechodniów.
Żywe pochodnie biegną do domów składać
czcze przysięgi przed ołtarzem ognia.
Bałwochwalstwo – grzmią z ambon,
racjonaliści szukają prostych wytłumaczeń.
A papier wciąż płonie, ofiara zaliczona
na poczet przyszłych zaniechań.
I grzeszków – takich jak niepotrzebne zejście
z drzewa.
Origami
-
- Posty: 99
- Rejestracja: 30 gru 2011, 18:10
Re: Origami
właśnie dzisiaj wysłuchałam kilku opinii o zbliżającym się kataklizmie. Mam dziwne skojarzenia, gdy czytam ten tekst, bo najpierw - samosterujące przepowiednie uderzają, a następnie - racjonaliści szukają wytłumaczeń. Żyjemy w świecie sprzeczności, w końcu człowiek kompletnie głupieje, a przecież chce wierzyć nauce....która jest bezradna wobec zjawisk niewytłumaczalnych...."a papier wciąż płonie". Też mnie fascynuje ten temat. Wiersz czyściutki, dobrze się czyta, La
- em_
- Posty: 2347
- Rejestracja: 22 cze 2012, 15:59
- Lokalizacja: nigdy nigdy
Re: Origami
I grzeszków – takich jak niepotrzebne zejście
z drzewa.
- a może właśnie potrzebne..
Tekst do przemyśleń, zaciekawia.
z drzewa.
- a może właśnie potrzebne..
Tekst do przemyśleń, zaciekawia.
you weren't much of a muse
but then I weren't much of a poet
— N. Cave
but then I weren't much of a poet
— N. Cave
-
- Posty: 1739
- Rejestracja: 01 paź 2013, 17:40
Re: Origami
Witaj,
tekst trafia do mnie. Piszesz:" A papier wciąż płonie, ofiara zaliczona
na poczet przyszłych zaniechań." - celnie.
Zakończenie - jestem pod wrażeniem
h8
tekst trafia do mnie. Piszesz:" A papier wciąż płonie, ofiara zaliczona
na poczet przyszłych zaniechań." - celnie.
Zakończenie - jestem pod wrażeniem

h8