Sprawozdanie z tygodnia
-
- Posty: 5630
- Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09
Re: Sprawozdanie z tygodnia
Happy end po psychologicznym thrillerze dobrze robi;)
Głęboko sięgnęłaś w tajniki psychiki, Ewo, chociaż to przecież
zawsze "zbyt głęboka chwila, bez dna", a przecież warto się zanurzyć:)
Głęboko sięgnęłaś w tajniki psychiki, Ewo, chociaż to przecież
zawsze "zbyt głęboka chwila, bez dna", a przecież warto się zanurzyć:)
-
- Posty: 3121
- Rejestracja: 28 wrz 2016, 12:02
Re: Sprawozdanie z tygodnia
Przeczytałem eko. Wielo do mnie trafiło, nowy kąt rozumienia pewnych spraw przytrafił mi się. Nie ma dawnego powrotu do pewnych zdarzeń z mojego życia.
Inspektorzy budowy już się wypowiedzieli.
Inspektorzy budowy już się wypowiedzieli.
Nie bój się snów, dzielić się tobą nie będę. - Eka
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: Sprawozdanie z tygodnia
Znaczy - nie warto do nich wracać.witka pisze:Nie ma dawnego powrotu do pewnych zdarzeń
------------
Masz tu chyba na myśli z perspektywy teraźniejszości - całość tego czasu.Alek Osiński pisze:to przecież
zawsze "zbyt głęboka chwila, bez dna", a przecież warto się zanurzyć:)
Jak się głębiej zastanowić... racja.
-------------------------------
Dziękuję, Panowie.
- Elunia
- Posty: 582
- Rejestracja: 03 lis 2011, 22:28
- Lokalizacja: Poznań
Re: Sprawozdanie z tygodnia
Tekst trudny, przesiąknięty emocjami. Trzeba czytać uważnie, a czasem dwa razy. Opowiadanie dla koneserów.
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: Sprawozdanie z tygodnia
: ) Wiem, że ta opinia trochę na wyrost, ale sprawiła mi wielką przyjemność.Elunia pisze:Opowiadanie dla koneserów.
Dzięki.
-
- Posty: 1917
- Rejestracja: 21 gru 2011, 16:10
Re: Sprawozdanie z tygodnia
REWELACJA, przeoczyłam taaaaaaaaaaki tekst- jestem pod ogromnym wrażeniem, a metafory
nadzwyczajne np.: bizantyjski przepych odcieni przed nadchodzącą prawdą przejrzystego listopada itp. ...

nadzwyczajne np.: bizantyjski przepych odcieni przed nadchodzącą prawdą przejrzystego listopada itp. ...






- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: Sprawozdanie z tygodnia
: ) Dzięki, Gaju.
- Josef Hosek
- Posty: 108
- Rejestracja: 07 maja 2016, 15:14
Re: Sprawozdanie z tygodnia
Profesjonalne i, co jest najwyższą sztuką, ascetyczne i równocześnie naszpikowane głęboką poezją, pisanie. Są zdania, całe fragmenty wywołujące we mnie ( proszę wybaczyć) kurwicę piękna.
"Nie jesteśmy w Uniwersum jedyną miarą i twórcą sensu." - Tutaj chyba troszeczkę sobie zażartowałaś, Eko.
I jeszcze ta realność, golizna osobowości, w połączeniu z magicznym kamuflażem jej personalii.
Nie strzelić lufy na Twoją cześć, to niegodziwość.

"Nie jesteśmy w Uniwersum jedyną miarą i twórcą sensu." - Tutaj chyba troszeczkę sobie zażartowałaś, Eko.
I jeszcze ta realność, golizna osobowości, w połączeniu z magicznym kamuflażem jej personalii.
Nie strzelić lufy na Twoją cześć, to niegodziwość.

Już dawno był dzień, lecz wciąż jak gdyby było przed świtem.
Dostojewski
Dostojewski
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: Sprawozdanie z tygodnia
Ożeż - coś takiego chyba właśnie chciałam przeczytać pod tekstem : )
Hoseku z magicznego miasta:

Hoseku z magicznego miasta:

Re: Sprawozdanie z tygodnia
Opowiadanie z pogranicza prozy i poezji, namalowane metaforami. Bardzo w moim guście.
Dla mnie na plan pierwszy wysuwa się problem paternalizmu: czy wolno pomagać wbrew woli? Czy fakt, że jesteśmy lepiej uposażeni przez naturę, inteligentniejsi, urodziliśmy się w lepszej rodzinie, mieliśmy lepsze warunki, otrzymaliśmy dobre wykształcenie, wystarcza, by stać się wyrocznią, bogiem? Czy można decydować za kogoś? I podstawowa kwestia: czy życie każdego z nas jest wartością samą w sobie?
Wiele pytań, wiele odpowiedzi. Pozostawiasz szerokie pole do rozważań.
Dla mnie na plan pierwszy wysuwa się problem paternalizmu: czy wolno pomagać wbrew woli? Czy fakt, że jesteśmy lepiej uposażeni przez naturę, inteligentniejsi, urodziliśmy się w lepszej rodzinie, mieliśmy lepsze warunki, otrzymaliśmy dobre wykształcenie, wystarcza, by stać się wyrocznią, bogiem? Czy można decydować za kogoś? I podstawowa kwestia: czy życie każdego z nas jest wartością samą w sobie?
Wiele pytań, wiele odpowiedzi. Pozostawiasz szerokie pole do rozważań.