• Nasze rekomendacje

mam pomysł, czy mam pomysła

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
skaranie boskie
Administrator
Posty: 13037
Rejestracja: 29 paź 2011, 0:50
Lokalizacja: wieś

mam pomysł, czy mam pomysła

#1 Post autor: skaranie boskie » 08 mar 2018, 22:11

skaranie boskie pisze:zaczynamy od nowa
Żeby nie być gołosłownym, proponuję zapoznać się z zasadą użycia rzeczownika w bierniku, lub w dopełniaczu, co bardzo często bywa mylone.
Oczywiście tytułowe "mam pomysła" jest parodią zaczerpniętą z pewnego komediowego serialu.
Dla naszych użytkowników mam nieco poważniejsze zadanie.
Spróbujcie dokończyć zdanie rzeczownikiem samochód użytym we właściwym przypadku. W nawiasie wpisałem mianownik.

Potrzebuję (samochód), bo bez niego nie zdążę dotrzeć w każde miejsce na czas.

To na początek. Niebawem kolejne zagadki.
Kloszard to nie zawód...
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.


_____________________________________________________________________________

E-mail
[email protected]

Awatar użytkownika
Lucile
Moderator
Posty: 2484
Rejestracja: 23 wrz 2014, 0:12
Płeć:

mam pomysł, czy mam pomysła

#2 Post autor: Lucile » 09 mar 2018, 1:15

Zaczynasz od fleksji.
To akurat niezbyt trudny temat. Chodzi Ci o to, kiedy w odniesieniu do rzeczowników rodzaju męskiego, (nieżywotnych), w dopełniaczu l.p. użyjemy końcówki -a, a kiedy -u.
Równoległej (obocznej) końcówki -a użyjemy w przypadku rzeczowników rodzaju męskiego, żywotnych, zdrobniałych, jak również określających części ciała, narzędzi, naczyń, np. chłopczyka, paniczyka, syna, kota, noża, kielicha, palca, nosa, a także – za językoznawcą Zenonem Klemensiewiczem - korkociąga, chociaż edytor tekstu krzyczy na mnie czerwonym kolorem, że to błąd i należy zastosować końcówkę -u. Ot, ciekawostka oraz przyczynek do żywotności i zmienności języka.
Końcówkę -u stosuje się w odniesieniu do rzeczowników rodzaju męskiego, nieżywotnych zapożyczonych, zbiorowych, materialnych, np. teatru, alarmu, termometru, tłumu, sądu, cukru i oczywiście – samochodu.

Znacznie bardziej interesująca jest odmiana zaimka wskazującego, rodzaju żeńskiego ta, a w szczególności nagminne mylenie biernika z narzędnikiem. I to tak rozpowszechnione w mowie potocznej, że niektóre słowniki przychylają się do zaakceptowania tego zjawiska. Ja jednak, zawsze będę szła w stronę, sięgała na półkę po książkę i cieszyła się lekturą - bo takiego mam fleksyjnego pomysła. :cha:
Non quivis, qui vestem gestat tigridis, audax


[email protected]

Awatar użytkownika
skaranie boskie
Administrator
Posty: 13037
Rejestracja: 29 paź 2011, 0:50
Lokalizacja: wieś

mam pomysł, czy mam pomysła

#3 Post autor: skaranie boskie » 09 mar 2018, 22:40

Odpowiedź prawidłowa, choć nie o końcówkę mi chodziło, a o przypadek.
Skoro już jesteśmy przy przypadkach, proponuję pociągnąć zabawę dalej.
Wyobraźcie sobie, że jest pełnia lata, niesamowity upał, a Wy - podczas niedzielnego spaceru - przechodzicie z przyjaciółmi obok doskonałej lodziarni. Ktoś rzuca hasło: Chodźmy na lody!
Fajna sprawa, nieprawdaż?
No to spróbujmy sobie poodmieniać...

LP.
mianownik - co to? to ... (wpisać właściwe)
dopełniacz - nie chcę ...
celownik - ja się tylko przyjrzę ...
biernik - a ja kupię ...
narzędnik - uwielbiam się zajadać ...
miejscownik - długo by opowiadać o ...

I to samo w
LMN.
mianownik - tu są ...
dopełniacz - nie będę jeść ...
celownik - czegoś brakuje tym ...
biernik - już mam ...
narzędnik - pochlapałem spodnie tymi ...
miejscownik - pozostało tylko wspomnienie po...

Pominąłem wołacz, bo kto rozsądny używałby go w stosunku do lodów?
Jak niby? Przyjdźcie no tu, lody, na pięterko? Nonsens, prawda?

Życzę dobrej zabawy.
Kloszard to nie zawód...
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.


_____________________________________________________________________________

E-mail
[email protected]

Awatar użytkownika
Lucile
Moderator
Posty: 2484
Rejestracja: 23 wrz 2014, 0:12
Płeć:

mam pomysł, czy mam pomysła

#4 Post autor: Lucile » 09 mar 2018, 23:05

Lucile pisze:
09 mar 2018, 1:15
kiedy w odniesieniu do rzeczowników rodzaju męskiego, (nieżywotnych), w dopełniaczu l.p. użyjemy końcówki -a, a kiedy -u.
no, czy nie stoi jak byk - genetivus?
Non quivis, qui vestem gestat tigridis, audax


[email protected]

Awatar użytkownika
skaranie boskie
Administrator
Posty: 13037
Rejestracja: 29 paź 2011, 0:50
Lokalizacja: wieś

mam pomysł, czy mam pomysła

#5 Post autor: skaranie boskie » 09 mar 2018, 23:21

Ależ Lucile!
Stoi. Czy, jak byk - nie wiem... A może należy użyć celownika?
W sprawie byka, rzecz jasna.
Ale my tu przecież nie o tym... :jez:
Wracajmy do lodziarni, wszak to temat pokrewny. ;)
A o fleksyjnym pomyśle, proponuję założyć osobny temat.
Kloszard to nie zawód...
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.


_____________________________________________________________________________

E-mail
[email protected]

Awatar użytkownika
Patka
Posty: 4597
Rejestracja: 25 maja 2012, 13:33
Lokalizacja: Toruń
Płeć:
Kontakt:

mam pomysł, czy mam pomysła

#6 Post autor: Patka » 10 mar 2018, 15:38


Awatar użytkownika
lczerwosz
Moderator
Posty: 6936
Rejestracja: 31 paź 2011, 22:51
Lokalizacja: Ursynów

mam pomysł, czy mam pomysła

#7 Post autor: lczerwosz » 10 mar 2018, 17:13

Patka pisze:
10 mar 2018, 15:38
W sprawie "lodów" i "loda".
- pytanie do prof M.: czy lepiej napisać królowa lodu, czy królowa loda?
- odpowiedź prof M.: to zależy, czy to ma być pozytywna bohaterka, czy raczej negatywna, bo obie formy są poprawne.
;)

Awatar użytkownika
skaranie boskie
Administrator
Posty: 13037
Rejestracja: 29 paź 2011, 0:50
Lokalizacja: wieś

mam pomysł, czy mam pomysła

#8 Post autor: skaranie boskie » 10 mar 2018, 21:01

No i nikt się nie podjął odmiany.
A ja - pomijając już zasadę wskazaną przez Patkę - bardzo byłem ciekaw, jak będzie, według naszych użytkowników, brzmiał celownik liczby pojedynczej. Nieodparcie bowiem nasuwa mi się porównanie z misiem, któremu odpadło oczko...
Kloszard to nie zawód...
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.


_____________________________________________________________________________

E-mail
[email protected]

Awatar użytkownika
pallas
Posty: 1554
Rejestracja: 22 lip 2015, 19:33

mam pomysł, czy mam pomysła

#9 Post autor: pallas » 13 mar 2018, 17:49

Ja podam odmianę, (nie zaglądałem do linku podanego przez Patkę) to więc zaczynam:

LP.
mianownik - co to? to lód
dopełniacz - nie chcę loda
celownik - ja się tylko przyjrzę lodowi
biernik - a ja kupię loda
narzędnik - uwielbiam się zajadać lodem
miejscownik - długo by opowiadać o lodzie

LMN.
mianownik - tu są lody
dopełniacz - nie będę jeść lodów
celownik - czegoś brakuje tym lodom
biernik - już mam lody
narzędnik - pochlapałem spodnie tymi lodami
miejscownik - pozostało tylko wspomnienie po lodach

Nawet nie takie trudne to było, choć "lody" odmieniałbym osobiście przez liczbę mnogą, bo lody to płynna masa, która zastyga w danej formię pod ujemnymi temperaturami. Tak oczywiście możemy lody podzielić na sztuki, czy też na pudełka, ale i tak będzie to pewna porcja z całości. Tak sobie to tłumacze.
Porzućcie wszelką nadzieję, którzy tu wchodzicie.
/Dante Alighieri - Boska Komedia/

Awatar użytkownika
skaranie boskie
Administrator
Posty: 13037
Rejestracja: 29 paź 2011, 0:50
Lokalizacja: wieś

mam pomysł, czy mam pomysła

#10 Post autor: skaranie boskie » 13 mar 2018, 19:57

pallas pisze:
13 mar 2018, 17:49
choć "lody" odmieniałbym osobiście przez liczbę mnogą
Do niedawna ja też, ale właśnie link podsunięty przez Patkę, zmusił mnie do zmiany zdania. Teraz okazuje się, że trzeba pominąć kontekst seksualny i brać się od nowa do nauki polskiego. Zwłaszcza w kwestii loda. :jez:
A jesteś pewien, Pallasie, że nie powinno być: ja się tylko przyjrzę temu lodu? ;)
Kloszard to nie zawód...
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.


_____________________________________________________________________________

E-mail
[email protected]

ODPOWIEDZ

Wróć do „JĘZYKOZNAWSTWO”