skaranie boskie pisze:Srogi Dokrateksie!
Wybacz anagram, w końcu bawimy się słowem.
Zachowujesz się jak
pradziadek przy saniach.
(przeanagramuj według własnych zdolności)
Uwierz mi, że pewnego pięknego dnia topornę Cię pierdołkiem, jeśli będziesz na siłę robił z nas wujów chłodków.
Fajna odpowiedź

Uff... nareszcie ktoś tu nie połknął kija
Gra półsłwek jest znana, łatwo takie wyrazy łączyć nawet w wierszyki otrzymując podwójne ich znaczenie:
- Brom Sabiny chorych leczy,
więc się leczył Jacek z Cydem -
co dzień było pranie bani
pod troskliwą lupą damy.
Głupie dwa cacane mycki!
- pierwszy głośno ciskał klapą,
a drugiemu polny duszek
kędy mrok słał roje muszek.
Tymczasem "miniaturki anagramowe", jak je nazwałem, są czymś nowym.
- a miniaturki anagramowe są ewenementem. NathirPasza i Ovoc_ziemi mają rację pisząc, że to może i ciekawostka ale poezji w tym tyle co
srak naptał.

Mają rację? A ja dziś znalazłem świetną stronę poświęconą takim zabawom, a na niej moje nazwisko obok Barańczaka, Tuwima i innych.
Widocznie wszyscy jesteśmy (lub byli bo przecież Julian już nie żyje) oszołomami nie wiedzącymi co to poezja
Pozdrawiam.
Dodano -- 19 lis 2011, 0:54 --
ovoc_ziemii pisze:A jednak ludzie bawią się w ten sposób, jak sama wspomniałaś także uznani poeci.
W końcu to zabawa językiem i badanie jego horyzontów.
Nie bronię im tego robić.
Owocku

- bardzo zgrabnie wytłumaczyłaś potem dlaczego tak uważasz i ze swojej strony przepraszam Cię
za zbyt obcesowe potraktowanie, ale sama widzisz jak mnie tu męczą

Sam nie podchodzę to tych utworków jak do wielkich dzieł. Jednak bliżej takiej zabawie do języka polskiego niż matematyki,
toteż zamieściłem je na tym Forum i w tym akurat dziale (zgodnie z tym co ma napisane w tytule).
Pozdrawiam.