przeciążenia

Moderatorzy: Gloinnen, eka

Wiadomość
Autor
Marcin Sztelak
Posty: 3587
Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02

Re: przeciążenia

#11 Post autor: Marcin Sztelak » 24 paź 2015, 12:17

Z byt wiele niedomodlonych pacież powoduje przeciążenia na stycznej między nami a... No właśnie nie bardzo wiem kim...ale przynajmniej kolana mniej sine.

Dość pozbawiony nadziei ten przekaz, co nie umniejsza wartości wiersza.

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
she
Posty: 292
Rejestracja: 28 paź 2014, 13:40

Re: przeciążenia

#12 Post autor: she » 25 paź 2015, 23:58

Między nami, a innymi. Między nami samymi. Tak, jak poczujesz bardziej, Marcinie.
Dziękuję za odwiedziny :)

Tak, zdziwiłabym się, gdybyś tak powiedział, Asie ;)
Ciekawy, analityczny rozbiór tekstu - przyznam, że nie zwróciło to mojej uwagi.
Mając duszę matematyka i pasjonując się jednocześnie słowem, musisz mieć więc wyjątkowo złożoną osobowość. Czy strona humanistyczna walczy ze ścisłą czy nauczyły się już żyć w symbiozie? :)

Tak, Ewa...
:kwiat:

AS...
Posty: 989
Rejestracja: 07 lis 2011, 22:57
Lokalizacja: Kraków

Re: przeciążenia

#13 Post autor: AS... » 03 lis 2015, 21:35

nie byłabyś dobrym psychologiem, She
albowiem sam siebie uważam za prymitywa
:)
zresztą widać to po moich komentarzach,
które zawsze odwołują się do elementarnych przykładów -
taki też będzie komentarz pod Twoim następnym wierszem;

wracając do matematyki:
potrafię w przystępny sposób udowodnić, że poezja
jest tylko maleńką gwiazdką na matematycznym nieboskłonie;

już podstawowy podział liczb - na urojone i rzeczywiste,
potrafi nas przyprawić o niejasne przeczucia,
bo liczby urojone - są jak kot Schrödingera -
istnieją i nie istnieją jednocześnie,
a fakt ich nieistnienia bynajmniej nie przeszkadza im
w znakomitym opisywaniu rzeczywistości...
powyższe (prawdziwe) twierdzenie, może być świetnym
poetyckim motto:
opisać rzeczywistość językiem, który nie istnieje;

nie wiem, czy mnie - pomimo manii prześladowczej -
uda się kiedykolwiek to zrobić - ale są na tym portalu osoby,
które podążając ścieżką wytyczoną przez matematykę
mogą osiągnąć poetyckie szczyty...
czego i Tobie życzę

:rosa:

Awatar użytkownika
she
Posty: 292
Rejestracja: 28 paź 2014, 13:40

Re: przeciążenia

#14 Post autor: she » 05 lis 2015, 20:14

Tego, że świat stoi... bądź kręci się na matematyce nigdy nie dostrzegałam i nie rozumiałam. Widzisz Asie, ja z kolei jestem z całą pewnością
matematycznym prymitywem ;) A w liceum do klasy mat-inf trafiłam tylko po to, by to zrozumieć ;)
Oczywiście nie podważam władztwa nauk ścisłych.
Ale żeby poezja ? ;)

opisać rzeczywistość językiem, który nie istnieje - piękne :) ale czy osiągalne?
Mogę sobie wyobrażać, że taki język mam, ale on zawsze się zniekształca kiedy przechodzi z głowy/serca w koniuszki palców ;)

Pozdrawiam serdecznie :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”