Fragmentacja odwołana

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
lczerwosz
Administrator
Posty: 6936
Rejestracja: 31 paź 2011, 22:51
Lokalizacja: Ursynów

Fragmentacja odwołana

#1 Post autor: lczerwosz » 29 paź 2015, 22:40

Czasem piszę wiersze i zaraz do niszczarki.
Głuchym mlaskiem rozmieniam
szczęście na papierowe wstążki.

Po egzekucji siadam rozbity przy biurku.
Szarość w blasku halogenowej lampy.
Chcę zapłakać jak dziecko.

Zraniłem dłoń, krucha szklanka. Potem krew,
odłamki. Błyszczą w świetle, prowokują.
Znak, że jestem, że czuję.

Wyjąć szkło, ból przeczekać.
Rana zagoi się. O wszystkim zapomnę.

Ale czy warto upodabniać się do roślin?

--------------------------------------------------------
Pierwsza wersja ostatnich cząstkek

...
Zraniłem palec, wiadomo - krew, szklane odłamki.
Błyszczą w świetle, prowokują.
Znak, że jestem, że czuję.

Wyjąć szkło, ból przeczekać.
Palec sam się zrośnie, zapomnę.
Czy warto upodabniać się do roślin?

-----------------------------------------------------------
jako polemika do wiersza Marty Zoji pt. "wieszczę"

Awatar użytkownika
coobus
Posty: 3982
Rejestracja: 14 kwie 2012, 21:21

Re: Defragmentacja odwołana

#2 Post autor: coobus » 30 paź 2015, 0:16

Wszyscy rozmieniamy swoje szczęście, to już taka ludzka przypadłość, nie jesteś w tym sam, Leszku. Na szczęście ciułamy okruchy szczęścia, te papierowe wstążki, żeby ulepić z nich kawał większego szczęścia. Taki odwrotny proces. Wiersz jako kawałek szczęścia - to całkiem wiarygodne. A czy warto upodobnić się do roślin? Nie mam odwagi powiedzieć, że tak, bo to określenie bardzo źle się kojarzy ("stać się roślinką"). Myślę, że warto pisać i wrzucać do niszczarki, bo proces pisania jest jak gonienie króliczka - sam w sobie dostarcza satysfakcji.
Pozdrawiam, Leszku.
” Intuicyjny umysł jest świętym darem, a racjonalny umysł - jego wiernym sługą." - Albert Einstein

Awatar użytkownika
lczerwosz
Administrator
Posty: 6936
Rejestracja: 31 paź 2011, 22:51
Lokalizacja: Ursynów

Re: Defragmentacja odwołana

#3 Post autor: lczerwosz » 30 paź 2015, 12:06

coobus pisze:Myślę, że warto pisać i wrzucać do niszczarki, bo proces pisania jest jak gonienie króliczka - sam w sobie dostarcza satysfakcji.
No właśnie, czym są wiersze dla ich twórców. Czy emocjonalnym piorunochronem, czy zwierciadłem duszy?
Piszesz, że trzeba gonić króliczka, to prawda. Ma to sens tylko w sytuacji nadziei na jego złapanie, nawet jeśli to niemożliwe, ale goniący o tym nie wie.
Nie wyobrażam sobie jednak sytuacji, że poeta wszystko co wyprodukuje to zaraz zniszczy.Wtedy staje się chodzącym nieszczęściem. No chyba, że przestanie sie tak utożsamiać ze swoim dziełem, popatrzy na wiersz, jak na tworzywo materialne, które można urabiać palcami, nie jak na swoją całą duszę. A te napisane i zniszczone potraktuje jako wprawki.
Dzięki.

emcek
Posty: 337
Rejestracja: 10 lut 2014, 9:51

Re: Defragmentacja odwołana

#4 Post autor: emcek » 30 paź 2015, 12:36

Czy warto upodabniać się do roślin? - retorycznie bo wszak nazywamy siebie inaczej, niemniej napiszę ze swojej działki iż zmysły to może być tylko początkiem do...może nauka nam kiedyś coś jeszcze wyjaśni, z podobaniem :)

Marcin Sztelak
Posty: 3587
Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02

Re: Defragmentacja odwołana

#5 Post autor: Marcin Sztelak » 30 paź 2015, 13:47

Tylko czy rośliny mają tak źle. Hmm czym jest pisanie i po co - problem nurtujący, szczególnie piszących od zarania pisania lub pisaniny, ale papier zniesie wszystko (broń boże to nie o tym wierszu, który jest dobry), ale rękopisy nie płoną. Co do niszczarek nie ma żadnych danych z drugiej strony...

Pozdrawiam.

Hosanna
Posty: 1507
Rejestracja: 24 cze 2012, 13:50
Kontakt:

Re: Defragmentacja odwołana

#6 Post autor: Hosanna » 30 paź 2015, 15:21

podoba mi sie

dałabym jednak tytuł niszczarka wierszy
usunęła maleńki kawałek i oddzieliła ostatni wers
i zaczęła od




Po egzekucji siadam rozbity przy biurku.
Szarość w blasku halogenowej lampy.
Chcę zapłakać jak dziecko.

Zraniłem palec - krew, szklane odłamki.
Błyszczą w świetle, prowokują.
Znak, że jestem, że czuję.

Wyjąć szkło, ból przeczekać.
Palec sam się zrośnie, zapomnę.

Czy warto upodabniać się do roślin?



może rośliny też piszą wiersze swoimi gałęziami
może zwierzają sie ze swoich zranień głuchemu światu
skarga dla skargi
nie żądająca niczyich uszu

Alek Osiński
Posty: 5630
Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09

Re: Defragmentacja odwołana

#7 Post autor: Alek Osiński » 30 paź 2015, 16:07

Autor rozgoryczony niemocą twórczą,
odreagowując żal, miażdży w dłoni szklaneczkę
ze szkocką i doznaje w ten sposób pewnego
spełnienia, ulgi; konkludując - czuje, nie jest rośliną -

a więc jeszcze wszystko możliwe i może się spełnić.

puenta w sumie pozytywna, chociaż przecież
roślinom też w żaden sposób nie można
odmówić czucia tylko są "mniej wylewne"


co do palca - to raczej zagoi niż zrośnie,
bo zrośnie sugeruje wcześniejsze złamanie

Awatar użytkownika
lczerwosz
Administrator
Posty: 6936
Rejestracja: 31 paź 2011, 22:51
Lokalizacja: Ursynów

Re: Defragmentacja odwołana

#8 Post autor: lczerwosz » 30 paź 2015, 20:23

emcek pisze:to może być tylko początkiem do...
No tak pomyślałem, że rośliny jednak mają mniej do powiedzenia.
Hosanna pisze:może rośliny też piszą wiersze swoimi gałęziami
może zwierzają sie ze swoich zranień głuchemu światu
Chociaż może istnieje życie psychiczne roślin.
Marcin Sztelak pisze: ale rękopisy nie płoną. Co do niszczarek nie ma żadnych danych z drugiej strony...
Pocięty na paseczki rękopis można przecież skleić, słyszałem o takiej akcji z pogranicza CIA.
Hosanna pisze:dałabym jednak tytuł niszczarka wierszy, usunęła maleńki kawałek i oddzieliła ostatni wers i zaczęła od
Nie wiem, usunięcie kawałka ma być zrekompensowane nowym tytułem, który miałby streścić ten kawałek.
lczerwosz pisze:Wyjąć szkło, ból przeczekać.
Palec sam się zrośnie, zapomnę.
Czy warto upodabniać się do roślin?
Natomiast oddzielenie ostatniej linijki implementuję natychmiast.
Alek Osiński pisze:miażdży w dłoni szklaneczkę ze szkocką
Nie przyszło i do głowy, że tak najprawdopodobniej mogło by to wyglądać, rozważałem wcześniej żyletki.
Alek Osiński pisze:co do palca - to raczej zagoi niż zrośnie, bo zrośnie sugeruje wcześniejsze złamanie
Racja, pomyślę, jak to zaimplementować.
Dziękuję za Wasze komentarze. Teraz myślę o nowej wersji, ale poczekam jeszcze. Dzięki.

Hosanna
Posty: 1507
Rejestracja: 24 cze 2012, 13:50
Kontakt:

Re: Defragmentacja odwołana

#9 Post autor: Hosanna » 30 paź 2015, 21:36

wiesz że ja cenię formy oszczędne prawie do ... zen hi hi hi :)
aby lubić wiersz muszę zobaczyć go nagiego zredukowanego do swojej istoty

:)

Awatar użytkownika
eka
Moderator
Posty: 10470
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Re: Defragmentacja odwołana

#10 Post autor: eka » 31 paź 2015, 10:00

lczerwosz pisze:Czasem piszę wiersze i zaraz do niszczarki.
Głuchym mlaskiem rozmieniam
szczęście na papierowe wstążki.

Po egzekucji siadam rozbity przy biurku.
Szarość w blasku halogenowej lampy.
Chcę zapłakać jak dziecko.

Zraniłem palec, wiadomo - krew, szklane odłamki.
Błyszczą w świetle, prowokują.
Znak, że jestem, że czuję.

Wyjąć szkło, ból przeczekać.
Palec sam się zrośnie, zapomnę.

Czy warto upodabniać się do roślin?
Ot, "zdrowa" reakcja na wiersz Marty. Ja myślę, że Szymborska byłby kompromisem, setki wierszy w szufladzie, bez światła dziennego, ale publikacja tylko niewielu.
Ale, jak już ktoś ma niszczarkę w domu, to po co bałagan w szufladach :jez:
Sama nie wiem co lepsze.
:kofe:

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”