Chłopaki apokalipsy
-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Chłopaki apokalipsy
Alfa i omega porzucone za kanapą,
tuż obok pudełka po pizzy i zapomnianych
kapsli – najtańsze piwo w okolicy.
A w telewizji wytarta symbolika stajenki
oraz wzruszenia na widok sierotek na mrozie.
Szczególnie tych ponad czterdziestoletnich.
Trywialnie zasypiamy tuż przed pasterką,
z gorzkim posmakiem opłatka na języku.
Niespełnione życzenia robią za poduszkę,
nadchodzi czas noworocznych postanowień.
Z góry skazanych na porażkę, jeszcze petardy
i szampan, koniecznie na dworze.
Później już tylko oczekiwanie na zagładę
– jak corocznie.
tuż obok pudełka po pizzy i zapomnianych
kapsli – najtańsze piwo w okolicy.
A w telewizji wytarta symbolika stajenki
oraz wzruszenia na widok sierotek na mrozie.
Szczególnie tych ponad czterdziestoletnich.
Trywialnie zasypiamy tuż przed pasterką,
z gorzkim posmakiem opłatka na języku.
Niespełnione życzenia robią za poduszkę,
nadchodzi czas noworocznych postanowień.
Z góry skazanych na porażkę, jeszcze petardy
i szampan, koniecznie na dworze.
Później już tylko oczekiwanie na zagładę
– jak corocznie.
- pallas
- Posty: 1554
- Rejestracja: 22 lip 2015, 19:33
Re: Chłopaki apokalipsy
Interesujące te chłopaki z apokalipsy może jednak alfabet się jeszcze nie skończy.
Widać, że został gdzieś do kąta sprzątnięty między codzienne rzeczy to pokazuje jak blisko nas jest koniec. Może o nim nie raz myślimy. Początek i koniec wpisują się w nasze codzienne życie.
A druga zwrotka ukazuje symbole, które są zapomniane w naszej pamięci, a może dziś znaczą już kompletnie co innego. Łzy z kolei pokazują sztuczność, bo widzieliśmy to już wiele razy. U ludzi starszych widać to najlepiej.
Następnie podmiot liryczny, który jest zbiorowy. Wskazuje on na oklepanie pewnych tematów, które z monotonią się powtarzają. Wiele rzeczy robimy z przyzwyczajenia, a nie, że po prostu tak czujemy. A nasze marzenia się nie spełniają, bo pozostajemy bierni. Są one tylko snem i niczym więcej. Nie warto za nimi gonić. Nasze postanowienia są puste i w większości nic nie znaczą.
Szybko się poddajemy i w padamy w błędne koło monotonii.
Ostatnie dwa wersy mówią o tytułowej apokalipsie czekamy na nią corocznie. A tak naprawdę powinniśmy żyć i iść przez nasze problemy i trudności, bo wtedy stajemy się silniejsi, kiedy nie dajemy się złapać monotonii.
Piękny wiersz, który pokazuje świat i nas jacy jesteśmy.
Tytan
Widać, że został gdzieś do kąta sprzątnięty między codzienne rzeczy to pokazuje jak blisko nas jest koniec. Może o nim nie raz myślimy. Początek i koniec wpisują się w nasze codzienne życie.
A druga zwrotka ukazuje symbole, które są zapomniane w naszej pamięci, a może dziś znaczą już kompletnie co innego. Łzy z kolei pokazują sztuczność, bo widzieliśmy to już wiele razy. U ludzi starszych widać to najlepiej.
Następnie podmiot liryczny, który jest zbiorowy. Wskazuje on na oklepanie pewnych tematów, które z monotonią się powtarzają. Wiele rzeczy robimy z przyzwyczajenia, a nie, że po prostu tak czujemy. A nasze marzenia się nie spełniają, bo pozostajemy bierni. Są one tylko snem i niczym więcej. Nie warto za nimi gonić. Nasze postanowienia są puste i w większości nic nie znaczą.
Szybko się poddajemy i w padamy w błędne koło monotonii.
Ostatnie dwa wersy mówią o tytułowej apokalipsie czekamy na nią corocznie. A tak naprawdę powinniśmy żyć i iść przez nasze problemy i trudności, bo wtedy stajemy się silniejsi, kiedy nie dajemy się złapać monotonii.
Piękny wiersz, który pokazuje świat i nas jacy jesteśmy.
Tytan

Porzućcie wszelką nadzieję, którzy tu wchodzicie.
/Dante Alighieri - Boska Komedia/
/Dante Alighieri - Boska Komedia/
- alchemik
- Posty: 7009
- Rejestracja: 18 wrz 2014, 17:46
- Lokalizacja: Trójmiasto i przyległe światy
Re: Chłopaki apokalipsy
Jak corocznie, oczekuję na świąteczną zagładę.
Trafiłeś mnie tym wierszem w punkt, choć jak na apokaliptyczny jest dość delikatny.
Pustka emocjonalna, która nie jest pustką, a zawiścią, zazdrością.
Przyglądaniem się z kąta.
Cykliczność niepostanowień.
W zeszłym roku popełniłem na te Święta mocniejszy wiersz.
skowyt
Jurek
Trafiłeś mnie tym wierszem w punkt, choć jak na apokaliptyczny jest dość delikatny.
Pustka emocjonalna, która nie jest pustką, a zawiścią, zazdrością.
Przyglądaniem się z kąta.
Cykliczność niepostanowień.
W zeszłym roku popełniłem na te Święta mocniejszy wiersz.
skowyt
Jurek
Ostatnio zmieniony 16 lis 2015, 16:35 przez alchemik, łącznie zmieniany 1 raz.
* * * * * * * * *
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: Chłopaki apokalipsy
Upadli w niemoc jeźdźcy apokalipsy... co im się roiło, a co naprawdę zniszczyli. Dobry tytuł, a nie wiem czemu, chyba przez apokalipsę, odczytuję wiersz przez pryzmat ostatnich wydarzeń.
Skazane na porażkę wszystkie postanowienia. Wszystkie wartości w obliczu zmiany (tu: postanowienia noworoczne) trywializują się, stają się nic nie znaczące.
Zamyślił.

Skazane na porażkę wszystkie postanowienia. Wszystkie wartości w obliczu zmiany (tu: postanowienia noworoczne) trywializują się, stają się nic nie znaczące.
Zamyślił.

-
- Posty: 5630
- Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09
Re: Chłopaki apokalipsy
O matko! Czyli Marcinie nie ma żadnej nadziei? Tylko siąść i płakać?
Wiersz dobrze napisany, ale zieje okrutnym i bezwzględnym pesymizmem
Wiersz dobrze napisany, ale zieje okrutnym i bezwzględnym pesymizmem

-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: Chłopaki apokalipsy
No nie, nadzieja jest zawsze... nawet ta głupia i wylękniona, siedząca cichutko w kąciku 

- em_
- Posty: 2347
- Rejestracja: 22 cze 2012, 15:59
- Lokalizacja: nigdy nigdy
Re: Chłopaki apokalipsy
- później już tylko oczekiwanie - i tak bym zakończyła,
ale to ja.
Ciekawy wiersz
ale to ja.
Ciekawy wiersz
you weren't much of a muse
but then I weren't much of a poet
— N. Cave
but then I weren't much of a poet
— N. Cave