Oscura
- Mchuszmer
- Posty: 578
- Rejestracja: 26 paź 2015, 21:15
- Lokalizacja: Kraków
Oscura
Oscura
W ociężałości skrzydeł krocząca,
śród siebie szumiąc i w sobie lecąc,
ćma się przetacza bez tchu brzęcząca.
Bezmierna, straszna,
swój strach
widząca;
miriadooka, bielmem brzemienna
ćma bez odwłoka, bez łba.
Bez końca.
W ociężałości skrzydeł krocząca,
śród siebie szumiąc i w sobie lecąc,
ćma się przetacza bez tchu brzęcząca.
Bezmierna, straszna,
swój strach
widząca;
miriadooka, bielmem brzemienna
ćma bez odwłoka, bez łba.
Bez końca.
Ostatnio zmieniony 14 maja 2016, 13:48 przez Mchuszmer, łącznie zmieniany 1 raz.
mchusz, mchusz.
-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: Oscura
Bardzo anachroniczne, ale mimo to, a może właśnie dzięki temu bardzo mi wiersz przypasował, ale popracowałbym nad dość nieładnymi rymami.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
- Lucile
- Moderator
- Posty: 2484
- Rejestracja: 23 wrz 2014, 0:12
- Płeć:
Re: Oscura
miriadooka - natychmiast skojarzyła mi się (nie wiem, czy słusznie) z książką Szczepana Twardocha "Drach", która w tym roku została laureatką Nagrody Literackiej Nike.Mchuszmer pisze:Bezmierna, straszna,
swój strach
widząca;
miriadooka, bielmem brzemienna
miriadooka - stwór mistyczny, wszystkowiedzący, taki ziemio-smok w Twoim wierszu stał się ćmią
czyli nie taki straszny i złowieszczy stwór - żar jasności łatwo go pokona.Mchuszmer pisze:W ociężałości skrzydeł krocząca,
śród siebie szumiąc i w sobie lecąc,
ćma się przetacza bez tchu brzęcząca.
Wierszowi nadałeś tytuł Oscura
i wszystko jasne, tkwimy w grze, gdzie od trzech lat "karty rozdaje"... on - Oscura - uczeń, latarnik.
Już za to, że tekst skłonił mnie do interpretacji - może zboczyłam na manowce, pewna nie jestem, bo trochę się boję i uciekam przed tą
Mchuszmer pisze:ćma bez odwłoka, bez łba.
Bez końca.

pozdrawiam
Lu

- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: Oscura
-----------------------------------Mchuszmer pisze:W ociężałości skrzydeł krocząca,
śród siebie szumiąc i w sobie lecąc,
ćma się przetacza bez tchu brzęcząca.
Bezmierna, straszna,
swój strach
widząca;
miriadooka, bielmem brzemienna
ćma bez odwłoka, bez łba.
Bez końca.
O! Jesteś i w tej postaci, dzięki, Szmerze... no tutaj tak zintensyfikowałeś obraz i ruch metaforycznej ćmy, że mam w uszach nie szmerek, a całą ponurą, ciemną, przerażającą kaskadowością grozy - symfonię. Musiałabym znaleźć odpowiedni soundtrack, może Hansa Zimmera, do obrazów kreowanych w wierszu, aby oddać swoje akustyczne wrażenia. Stąd, z potrzeby oddania dźwięków przerażającej brzęczącej, taki a nie inny, wygłos wersów. Imiesłowy mają drażnić, mają też swój znaczący akcent.
Drugi niesamowity walor - obraz, który tłumaczy treść. Nie wiem, jak to powiedzieć składnie, wiersz mnie przydusił, zmalałam w kąciku patrząc na ciemną nieuchronność, która jest nośnikiem największego lęku...
Sprzeczność, ćma, motyl nocy, zawsze leci do światła. I co ją czeka? Wielka metafora.
Im bardziej zbliża się do dobra (światło, jasność - opozycja wobec zła ciemności), tym bardziej traci, na koniec zostają jej tylko uczucia, ciało spala światło.
Czym/kim jest bohaterka lirycznego horroru? W pierwszych trzech wersach posiada zadziwiające cechy. Jest w pełni immanentna - wsobna. To nie żaden oddzielny byt.
To część psychiki i... wiedzy?
Niesamowity wiersz.
Wrócę.
- em_
- Posty: 2347
- Rejestracja: 22 cze 2012, 15:59
- Lokalizacja: nigdy nigdy
Re: Oscura
Chyba najbardziej podoba mi się zakończenie,
a reszta jest dobrym poprzedzeniem.
Ciekawie,
pozdrawiam
a reszta jest dobrym poprzedzeniem.
Ciekawie,
pozdrawiam
you weren't much of a muse
but then I weren't much of a poet
— N. Cave
but then I weren't much of a poet
— N. Cave
- Alga
- Posty: 594
- Rejestracja: 31 lip 2015, 8:27
Re: Oscura
Zaintrygowałeś, ciekawe obrazowanie.
Już widzę grafikę.
Pozdrawiam
Już widzę grafikę.
Pozdrawiam
oddam wszystkie przenośnie
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert
- alchemik
- Posty: 7009
- Rejestracja: 18 wrz 2014, 17:46
- Lokalizacja: Trójmiasto i przyległe światy
Re: Oscura
Szmerze, mój ty intrygujący przyjacielu.
Z rymami, może bym się zgodził, ale całość jest na tyle inspirująca, jak to u Ciebie, że tego nie zauważam.
Kto pisał?
Simon, czy Alexander.
Zainspirowałeś mnie na tyle, że napisałem Ci odpowiedź wierszem.
Tak jak sobie pisaliśmy parodie wierszy.
Tylko że to nie jest parodia, a zainspirowana druga strona medalu.
Homo Ciem
Jerzy Edmund
Z rymami, może bym się zgodził, ale całość jest na tyle inspirująca, jak to u Ciebie, że tego nie zauważam.
Kto pisał?
Simon, czy Alexander.
Zainspirowałeś mnie na tyle, że napisałem Ci odpowiedź wierszem.
Tak jak sobie pisaliśmy parodie wierszy.
Tylko że to nie jest parodia, a zainspirowana druga strona medalu.
Homo Ciem
Jerzy Edmund
* * * * * * * * *
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
- tabakiera
- Posty: 2365
- Rejestracja: 15 lip 2015, 20:48
- Lokalizacja: Warszawa
- Płeć:
Re: Oscura
Jeśli mam się do czegoś przyczepić, to do rymów na "ąca". Jednak przełknęłam ze względu na obraz. Widzę siebie w krzywym zwierciadle, jak babcię kocham! Nie tylko siebie, całą ludzkość. Zagubioną, z przypalonymi skrzydełkami. Leci do światła, a światło spala, bo do wiedzy trzeba dorosnąć. Coś tam brzęczy, często niezrozumiale dla siebie samej.
No, zaciemiło się,
pozdrawiam.
No, zaciemiło się,
pozdrawiam.