Pragmatyzmy
-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Pragmatyzmy
Najtrudniejsza ze sztuk – sztuka mięsa.
Słowem można dojść za daleko.
Mimo wszystko pewne formy życia
zapisują dźwięki. Wcześniej
z należytą starannością artykułując zgłoski.
Rzucając nazwy gdzie popadnie
skazują następców na zanik
wyobraźni. Zbiorowej.
Ten ostatni wyraz kojarzy się z mogiłą
– słusznie, w końcu pozostaje najczystsza
forma.
Mięso.
Słowem można dojść za daleko.
Mimo wszystko pewne formy życia
zapisują dźwięki. Wcześniej
z należytą starannością artykułując zgłoski.
Rzucając nazwy gdzie popadnie
skazują następców na zanik
wyobraźni. Zbiorowej.
Ten ostatni wyraz kojarzy się z mogiłą
– słusznie, w końcu pozostaje najczystsza
forma.
Mięso.
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: Pragmatyzmy
Pragmatyczna świadomość istnienia zbiorowej sztuki mięsa... ech peelu. Epatujesz bezsensem życia, boś obrażony na śmierć. Bez niej wszak, słowa życie by nie było. I formy żywej sztuki.


- Gloinnen
- Administrator
- Posty: 12091
- Rejestracja: 29 paź 2011, 0:58
- Lokalizacja: Lothlórien
Re: Pragmatyzmy
Człowiek zawsze może pójść za daleko. Słowem właśnie, bo od niego zaczyna się postrzeganie rzeczy i zjawisk. Używanie słów czyni nas podmiotami w świecie przedmiotów.
Dlatego śmierć jest ponownym uprzedmiotowieniem. Bo martwi przestają posługiwać się językiem.
W takim ujęciu życie byłoby definicją zależności między słowem a jego znaczeniem.
Czysta forma - mięso - istnieje ponad tym dualizmem.
To taka moja luźna interpretacja Twojego bardzo interesującego i przemyślnie skonstruowanego wiersza.
Podrawiam,
Glo.
Dlatego śmierć jest ponownym uprzedmiotowieniem. Bo martwi przestają posługiwać się językiem.
W takim ujęciu życie byłoby definicją zależności między słowem a jego znaczeniem.
Czysta forma - mięso - istnieje ponad tym dualizmem.
To taka moja luźna interpretacja Twojego bardzo interesującego i przemyślnie skonstruowanego wiersza.
Podrawiam,

Glo.
Niechaj inny wiatr dzisiaj twe włosy rozwiewa
Niechaj na niebo inne twoje oczy patrzą
Niechaj inne twym stopom cień rzucają drzewa
Niechaj noc mnie pogodzi z jawą i rozpaczą
/B. Zadura
_________________
E-mail:
glo@osme-pietro.pl
Niechaj na niebo inne twoje oczy patrzą
Niechaj inne twym stopom cień rzucają drzewa
Niechaj noc mnie pogodzi z jawą i rozpaczą
/B. Zadura
_________________
E-mail:
glo@osme-pietro.pl
Re: Pragmatyzmy
czytam tak jakbym czytał regulamin w zakładzie masarskim - brakuje polotu i liryki, brakuje mi wiersza- odczytuję to jako mikro traktacik naukowy (ciekawy), ale nie wiersz
-
- Posty: 1917
- Rejestracja: 21 gru 2011, 16:10
Re: Pragmatyzmy
Finalnie - kolumbarium.
Ech życie - dobra dedukcja .
Ech życie - dobra dedukcja .

- Patka
- Posty: 4597
- Rejestracja: 25 maja 2012, 13:33
- Lokalizacja: Toruń
- Płeć:
- Kontakt:
Re: Pragmatyzmy
To jest piękne, bardzo ładna i trafna sentencja.Marcin Sztelak pisze:Słowem można dojść za daleko.
Reszta nie jest gorsza.
Jedyne, do czego bym się przyczepiła, to tutaj:
Zamiast kropki dałabym przecinek, jakoś z nim lepiej mi się czyta.Marcin Sztelak pisze:Mimo wszystko pewne formy życia
zapisują dźwięki. Wcześniej
z należytą starannością artykułując zgłoski
Pozdrawiam
Patka
Re: Pragmatyzmy
Patka pisze:
Marcin Sztelak pisze:
Słowem można dojść za daleko.
To jest piękne, bardzo ładna i trafna sentencja.
Robert Allen Zimmerman (Bob Dylan)
Nie pójdę do piachu, gdy ktoś mi powie: czas umierać brachu. Nie dam się uśpić śmierci słowom, pójdę do grobu z podniesioną głową.
-
- Posty: 1507
- Rejestracja: 24 cze 2012, 13:50
- Kontakt:
Re: Pragmatyzmy
najtrudniejsza ze sztuk
słowem można dojść za daleko.
mimo wszystko pewne formy życia
zapisują dźwięki
w końcu pozostaje najczystsza
forma
mięso
ta część dla mnie istotna
pozdrawiam
słowem można dojść za daleko.
mimo wszystko pewne formy życia
zapisują dźwięki
w końcu pozostaje najczystsza
forma
mięso
ta część dla mnie istotna
pozdrawiam
-
- Posty: 140
- Rejestracja: 20 gru 2015, 20:45
Re: Pragmatyzmy
A ja i z innej beczki. Sztuka mięsa.Marcin Sztelak pisze:Najtrudniejsza ze sztuk – sztuka mięsa
Nie.

Mało kto wie. Według zasad polskiej kuchni nie sztuka mięsa a sztukamięs

najlepszy z mostka wołowego
Ulubione danie Franza Josepha I :czyli
CYT:
"Z Bożej Łaski cesarza Austrii,
apostolskiego króla Węgier,
króla Czech, Dalmacji, Chorwacji, Slawonii, Galicji, Lodomerii i Ilyrii,
króla Jerozolimy etc, etc…
arcyksięcia Austrii,
wielkiego księcia Toskanii i Krakowa,
księcia Lotaryngii, Salzburga, Styrii, Karyntii, Krainy i Bukowiny,
wielkiego księcia Siedmiogrodu,
margrabiego Moraw,
księcia Górnego i Dolnego Śląska, Modeny, Parmy, Piacenzy, Guastalli, Oświęcimia i Zatora,
Cieszyna, Frulii, Raguzy i Zadaru,
uksiążęconego hrabiego Habsburga i Tyrolu, Kyburga, Gorycji i Gradiszki,
księcia Trydentu i Brixen,
margrabiego Łużyc Dolnych i Górnych oraz Istrii,
hrabiego Hohenembs, Feldkirch, Bregenz, Sonnenbergu,
pana Triestu, Cattaro i Marchii Słoweńskiej,
wielkiego wojewody województwa Serbii, etc, etc, …
CYT.:"sztukamięs z marchwią, selerami, cebulą, pomidorami, pietruszką, ziemniakami, rzodkwią. Etym. - austr. nm. Tafelspitz (nm. Tafelstück) 'mięso wołowe krzyżowe; jw.'; nm. Tafel 'stół'; Spitz '(część tuszy zwierzęcej) kształtu stożkowatego'."
Ten Człowiek podobno miał zarąbistego świra na punkcie tej potrawy

Tak więc - sztukamięs

Fajkę zapalę
wódkę wypiję,
życiem się zajmę
za chwilę.
wódkę wypiję,
życiem się zajmę
za chwilę.