Pragmatyzmy

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Marcin Sztelak
Posty: 3587
Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02

Pragmatyzmy

#1 Post autor: Marcin Sztelak » 03 gru 2015, 14:37

Najtrudniejsza ze sztuk – sztuka mięsa.

Słowem można dojść za daleko.
Mimo wszystko pewne formy życia
zapisują dźwięki. Wcześniej
z należytą starannością artykułując zgłoski.

Rzucając nazwy gdzie popadnie
skazują następców na zanik
wyobraźni. Zbiorowej.

Ten ostatni wyraz kojarzy się z mogiłą
– słusznie, w końcu pozostaje najczystsza
forma.
Mięso.

Awatar użytkownika
eka
Moderator
Posty: 10470
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Re: Pragmatyzmy

#2 Post autor: eka » 05 gru 2015, 13:57

Pragmatyczna świadomość istnienia zbiorowej sztuki mięsa... ech peelu. Epatujesz bezsensem życia, boś obrażony na śmierć. Bez niej wszak, słowa życie by nie było. I formy żywej sztuki.
:kofe:

Awatar użytkownika
Gloinnen
Administrator
Posty: 12091
Rejestracja: 29 paź 2011, 0:58
Lokalizacja: Lothlórien

Re: Pragmatyzmy

#3 Post autor: Gloinnen » 05 gru 2015, 22:38

Człowiek zawsze może pójść za daleko. Słowem właśnie, bo od niego zaczyna się postrzeganie rzeczy i zjawisk. Używanie słów czyni nas podmiotami w świecie przedmiotów.
Dlatego śmierć jest ponownym uprzedmiotowieniem. Bo martwi przestają posługiwać się językiem.
W takim ujęciu życie byłoby definicją zależności między słowem a jego znaczeniem.
Czysta forma - mięso - istnieje ponad tym dualizmem.

To taka moja luźna interpretacja Twojego bardzo interesującego i przemyślnie skonstruowanego wiersza.

Podrawiam,
:kwiat:
Glo.
Niechaj inny wiatr dzisiaj twe włosy rozwiewa
Niechaj na niebo inne twoje oczy patrzą
Niechaj inne twym stopom cień rzucają drzewa
Niechaj noc mnie pogodzi z jawą i rozpaczą

/B. Zadura
_________________
E-mail:
glo@osme-pietro.pl

ono

Re: Pragmatyzmy

#4 Post autor: ono » 06 gru 2015, 9:06

czytam tak jakbym czytał regulamin w zakładzie masarskim - brakuje polotu i liryki, brakuje mi wiersza- odczytuję to jako mikro traktacik naukowy (ciekawy), ale nie wiersz

Gajka
Posty: 1917
Rejestracja: 21 gru 2011, 16:10

Re: Pragmatyzmy

#5 Post autor: Gajka » 06 gru 2015, 10:57

Finalnie - kolumbarium.
Ech życie - dobra dedukcja . :ok:

Awatar użytkownika
Patka
Posty: 4597
Rejestracja: 25 maja 2012, 13:33
Lokalizacja: Toruń
Płeć:
Kontakt:

Re: Pragmatyzmy

#6 Post autor: Patka » 06 gru 2015, 11:23

Marcin Sztelak pisze:Słowem można dojść za daleko.
To jest piękne, bardzo ładna i trafna sentencja.

Reszta nie jest gorsza.

Jedyne, do czego bym się przyczepiła, to tutaj:
Marcin Sztelak pisze:Mimo wszystko pewne formy życia
zapisują dźwięki. Wcześniej
z należytą starannością artykułując zgłoski
Zamiast kropki dałabym przecinek, jakoś z nim lepiej mi się czyta.

Pozdrawiam
Patka

ELKA

Re: Pragmatyzmy

#7 Post autor: ELKA » 06 gru 2015, 11:39

Patka pisze:
Marcin Sztelak pisze:
Słowem można dojść za daleko.


To jest piękne, bardzo ładna i trafna sentencja.

Robert Allen Zimmerman (Bob Dylan)

Nie pójdę do pia­chu, gdy ktoś mi po­wie: czas umierać brachu. Nie dam się uśpić śmier­ci słowom, pójdę do gro­bu z pod­niesioną głową.

Hosanna
Posty: 1507
Rejestracja: 24 cze 2012, 13:50
Kontakt:

Re: Pragmatyzmy

#8 Post autor: Hosanna » 06 gru 2015, 13:48

najtrudniejsza ze sztuk




słowem można dojść za daleko.
mimo wszystko pewne formy życia
zapisują dźwięki

w końcu pozostaje najczystsza
forma

mięso


ta część dla mnie istotna

pozdrawiam

ono

Re: Pragmatyzmy

#9 Post autor: ono » 31 gru 2015, 11:57

moja wrażliwość została zaspokojona

Piotr Zaleski
Posty: 140
Rejestracja: 20 gru 2015, 20:45

Re: Pragmatyzmy

#10 Post autor: Piotr Zaleski » 31 gru 2015, 22:57

Marcin Sztelak pisze:Najtrudniejsza ze sztuk – sztuka mięsa
A ja i z innej beczki. Sztuka mięsa.
Nie. :no:

Mało kto wie. Według zasad polskiej kuchni nie sztuka mięsa a sztukamięs

:)
najlepszy z mostka wołowego

Ulubione danie Franza Josepha I :czyli
CYT:

"Z Bożej Łaski cesarza Austrii,
apostolskiego króla Węgier,
króla Czech, Dalmacji, Chorwacji, Slawonii, Galicji, Lodomerii i Ilyrii,
króla Jerozolimy etc, etc…
arcyksięcia Austrii,
wielkiego księcia Toskanii i Krakowa,
księcia Lotaryngii, Salzburga, Styrii, Karyntii, Krainy i Bukowiny,
wielkiego księcia Siedmiogrodu,
margrabiego Moraw,
księcia Górnego i Dolnego Śląska, Modeny, Parmy, Piacenzy, Guastalli, Oświęcimia i Zatora,
Cieszyna, Frulii, Raguzy i Zadaru,
uksiążęconego hrabiego Habsburga i Tyrolu, Kyburga, Gorycji i Gradiszki,
księcia Trydentu i Brixen,
margrabiego Łużyc Dolnych i Górnych oraz Istrii,
hrabiego Hohenembs, Feldkirch, Bregenz, Sonnenbergu,
pana Triestu, Cattaro i Marchii Słoweńskiej,
wielkiego wojewody województwa Serbii, etc, etc, …

CYT.:"sztukamięs z marchwią, selerami, cebulą, pomidorami, pietruszką, ziemniakami, rzodkwią. Etym. - austr. nm. Tafelspitz (nm. Tafelstück) 'mięso wołowe krzyżowe; jw.'; nm. Tafel 'stół'; Spitz '(część tuszy zwierzęcej) kształtu stożkowatego'."

Ten Człowiek podobno miał zarąbistego świra na punkcie tej potrawy :cha:

Tak więc - sztukamięs :beer:
Fajkę zapalę
wódkę wypiję,
życiem się zajmę
za chwilę.

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”