znikające ślady

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Napoleon North

znikające ślady

#1 Post autor: Napoleon North » 22 sty 2016, 12:15

rozgraniczam oczy
niczemu niewinne
bez błędne

zamknięty temat
podejrzewam o oszczerstwo
głosy z głębi
wytatułowały szept

trudno pisać
kiedy nie ma
ludzi
Ostatnio zmieniony 22 sty 2016, 18:49 przez Napoleon North, łącznie zmieniany 1 raz.

Latima
Posty: 99
Rejestracja: 30 gru 2011, 18:10

Re: znikające ślady

#2 Post autor: Latima » 22 sty 2016, 12:57

tu rzadko kto krytycznie patrzy na tekst, ale mój patriotyzm płaczę, gdy myślę o rozwoju mowy polskiej i poziomie wiedzy językowej Polaków; dlatego napisze, a potem niech się dzieje , co chce. amen
1/jednym krokiem objąć ziemię – za cholerę się nie da, chyba, że zrobi się śmiesznie i ten krok……
2/ najnisze – chodzi o nisze?
3/ czeluści są wyższe i niższe? Ja myślałam , że jak czeluści to szlus i amen
4/ krokiem objąć Ziemię, potem spłynąć w te czeluści, które są objawioną przestrzenią?
5/ zatrwożona < trwoga!
6/ zawleczeni masą krytyczną w najniższe doznania????????
Dalej nie przytaczam , same androny………….

Drogi Autorze, przestań filozofować, napisz najbardziej zwyczajnie, o czym chciałeś poinformować świat, a tej diabelskiej poezji daj spokój, jako ona ten spokój Ci daje.

PS/ rzadko się wściekam, ale tym razem wychodzę z siebie!

Marcin Sztelak
Posty: 3587
Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02

Re: znikające ślady

#3 Post autor: Marcin Sztelak » 22 sty 2016, 14:52

To już naprawdę przegięcie, kurde edytor tekstu też podkreśla ortograficzne. To zwyczajne niechlujstwo i brak szacunku dla czytelnika!!!

Awatar użytkownika
eka
Moderator
Posty: 10470
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Re: znikające ślady

#4 Post autor: eka » 22 sty 2016, 17:15

:) Puryści spod Wawelu... o spokój proszę. Krok to homonim, ale tutaj w jednym użyty znaczeniu, zatem nie ma sensu znęcać się nad przestrzenną metaforą
Napoleonie, poświęć chwilę czasu na edycję, okey? Bo w końcu ludzie się zniechęcą, nie będą czytać.
--------------------------------------
A ten fragment taki w duchu Rilkego, urzeka:

jak pradawni o zmroku z pochodnią
zamknięci zatrwożoną myślą


:kofe:

Napoleon North

Re: znikające ślady

#5 Post autor: Napoleon North » 22 sty 2016, 18:52

Latima - nigdy ... :myśli:
Marcin Sztelak - masz rację ale proszę Cię nie komentuj moich wierszy :smoker:

Ps: Napisałem o rezygnację z forum . Dzięki i powodzenia .

Awatar użytkownika
eka
Moderator
Posty: 10470
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Re: znikające ślady

#6 Post autor: eka » 22 sty 2016, 21:51

Zamieniłeś wiersz :myśli:
Napoleonie, przemyśl, bo masz tydzień na zmianę decyzji. Piszesz coraz lepiej, a ta dysortografia nie może być powodem ucieczki z forum, wiem, wymaga pracy, na początek zaufania czerwonym podkreśleniom edytora tekstu. Można sprawdzać pisownię choćby w internetowych słownikach języka polskiego.
Błędy każdemu się zdarzają. Polonistom też ;)
Napoleon North pisze:trudno pisać
kiedy nie ma
ludzi
:no: to nie tak, jesteśmy.

Pozdrawiam.

ELKA

Re: znikające ślady

#7 Post autor: ELKA » 24 sty 2016, 0:54

Napoleon North pisze:trudno pisać
kiedy nie ma
ludzi
Witaj Napoleonie, ludzie są, tylko czasami zbyt zajęci sobą...
Napoleon North pisze:wytatułowały szept
wytatuowany szept... świetne :bravo:

Pozdrawiam.elka. :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”