Okoliczności łagodzące

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Alek Osiński
Posty: 5630
Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09

Okoliczności łagodzące

#1 Post autor: Alek Osiński » 22 lut 2016, 1:18

Widzisz Leopoldzie, nic nie dały nasze akademickie dyskusje
ani dobra wola. Stopa nie jest wolna i łańcuch istnień podzwania,
każąc odwrócić twarz do ściany. Nie chciałeś takich ram
dla świata, choćby złote, ociekają jak boki barokowego cielca.

To jednak forma, z której nie można się uwolnić, tylko ręce
na kocu jak u mamy, opowiadają opozycję – Saturn, a może
Uran. Nie wiemy do końca, bo wpada tylko na kwadrans dziennie,
rzadziej niż osobisty spowiednik. Pracuje bez wytchnienia,

chociaż jak zawsze, nikt nie widział, nikt nie wie, oprócz tego
co wiąże naprawdę; pasek, sznurówki, łagodny wymiar kary.
Wreszcie jednak zawód – związki, które pokutują w tobie
i we mnie. Jesteś Leopoldzie kapłanem, a przecież odmówiłeś

przystąpienia do rytuału, nie chciałeś omieść ołtarza kadzidlanym
oddechem ani oddać honoru, chociaż strażnik świątyni własnym
poruszył płomień świec, wielkodusznie przywołując - eden. Niedaleko
przecież; szum, szum w uszach i po wsze czasy. Bez odbioru.

karolek

Re: Okoliczności łagodzące

#2 Post autor: karolek » 22 lut 2016, 17:16

Interesujący wiersz,
rodzi wiele skojarzeń i trafnych prawd o ludzkiej naturze.


Pozdrawiam

Marcin Sztelak
Posty: 3587
Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02

Re: Okoliczności łagodzące

#3 Post autor: Marcin Sztelak » 22 lut 2016, 17:52

Bardzo dobry wiersz ze świetną narracją, doskonała puenta... bez odbioru...

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
eka
Moderator
Posty: 10470
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Re: Okoliczności łagodzące

#4 Post autor: eka » 22 lut 2016, 23:40

Szukałam w pamięci i Wiki jakiegoś Leopolda z okresu panowania Świętego Oficjum i nic nie znajduję, potem przyszła myśl o prywatnej relacji peela i adresata apostrofy. Ale nie wiem, czy słusznie.
Na pewno jest to wiersz o okolicznościach łagodzących wybory, o ograniczeniach z natury, z istoty życia, gdzie wolna wola nie do końca może zaistnieć.
Choć człowiek może wiele uczynić, aby być w zgodzie z wartościami, które są dla niego najważniejsze.
:kofe:

Awatar użytkownika
em_
Posty: 2347
Rejestracja: 22 cze 2012, 15:59
Lokalizacja: nigdy nigdy

Re: Okoliczności łagodzące

#5 Post autor: em_ » 23 lut 2016, 6:11

Zawsze są jakieś okoliczności łagodzące :)
Trzeba dobrze zastanowić się nad tym wierszem.
Ciekawy,
zatrzymuje.
you weren't much of a muse
but then I weren't much of a poet
— N. Cave

Alek Osiński
Posty: 5630
Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09

Re: Okoliczności łagodzące

#6 Post autor: Alek Osiński » 23 lut 2016, 16:48

Dzięki Wam za czytanie.

Przy okazji wyjaśnię jednak, że tekst osnuty jest na losach
prawdziwego Leopolda, a raczej na relacji jego przyjaciela,
z którą się kiedyś zetknąłem, uwięzionego w tym samym
czasie w rosyjskim więzieniu.

On został w końcu uwolniony, natomiast Leopold Okulicki,
ostatni dowódca AK, jak wiadomo "wyparował"
po Procesie Szesnastu i poza tym, że nie żyje
nic pewnego o nim nie wiadomo...

Pozdrawiam

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”