spięci

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
jaskółka
Posty: 22
Rejestracja: 11 kwie 2014, 22:14

spięci

#1 Post autor: jaskółka » 23 lut 2016, 18:00

mówią nie ma takiej miłości
od pierwszego do ostatniego
dnia zapłaty
a jednak
kiedy na siebie spojrzenie rzucili
może raczej noże
w biały dzień
oboje po przejściach
przygaszeni


rozbłysły
wszystkie neony
i oni
Ostatnio zmieniony 26 lut 2016, 22:43 przez jaskółka, łącznie zmieniany 5 razy.

Awatar użytkownika
iTuiTam
Posty: 2280
Rejestracja: 18 lut 2012, 5:35

Re: spięcie

#2 Post autor: iTuiTam » 23 lut 2016, 18:16

Bardzo jasny wiersz. Prosty - i to nie zarzut - i jasny.
Pomyslalabym nad zastapieniem: żarówki innym okresleniem.

serdecznie
iTuiTam
stajemy się szeptem...
szeptem...
szeptem
iTuiTam@osme-pietro.pl

jaskółka
Posty: 22
Rejestracja: 11 kwie 2014, 22:14

Re: spięcie

#3 Post autor: jaskółka » 23 lut 2016, 18:53

:) racja
dziekuję :rosa:

ELKA

Re: spięci

#4 Post autor: ELKA » 26 lut 2016, 14:07

jaskółka pisze:mówią nie ma takiej miłości
od pierwszego do ostatniego
a jednak
...a jednak się zdarza, dlatego warto wierzyć i czekać.
Podoba mi się Twój wiersz, fajny, jasny przekaz.

Pozdrawiam.elka. :rosa:

Podróżniczka
Posty: 515
Rejestracja: 19 kwie 2015, 10:07

Re: spięci

#5 Post autor: Podróżniczka » 27 lut 2016, 13:18

jaskółka pisze:rozbłysły wszystkie neony i oni
jasne zakończenie, a wiersz bardzo pozytywny w swoim tekście :)

Awatar użytkownika
pallas
Posty: 1554
Rejestracja: 22 lip 2015, 19:33

Re: spięci

#6 Post autor: pallas » 28 lut 2016, 14:52

Tak wielu ludzi się ze sobą spina, znajduję i jest na zawsze, choć zdarzają się sprzeczki, to tak naprawdę się kochają umieją się zaakceptować i kochać. Miłość może zawsze rozbłysnąć na nowo. Może prosty wiersz, ale szczery i przy tym piękny.

Piotr :)
Porzućcie wszelką nadzieję, którzy tu wchodzicie.
/Dante Alighieri - Boska Komedia/

Awatar użytkownika
Bożena
Posty: 1338
Rejestracja: 01 lis 2011, 18:32

Re: spięci

#7 Post autor: Bożena » 28 lut 2016, 20:01

jaskółka pisze:rozbłysły
wszystkie neony
i oni
- i niech te rozbłyski dalej trwają :) podoba mi się całość :bravo:

Mirek
Posty: 551
Rejestracja: 30 paź 2011, 21:24

Re: spięci

#8 Post autor: Mirek » 29 lut 2016, 23:34

ELKA pisze:...a jednak się zdarza, dlatego warto wierzyć i czekać.
właśnie

Awatar użytkownika
em_
Posty: 2347
Rejestracja: 22 cze 2012, 15:59
Lokalizacja: nigdy nigdy

Re: spięci

#9 Post autor: em_ » 01 mar 2016, 16:59

Ciekawie napisane
i puenta bardzo ładna
you weren't much of a muse
but then I weren't much of a poet
— N. Cave

Awatar użytkownika
eka
Moderator
Posty: 10470
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Re: spięci

#10 Post autor: eka » 01 mar 2016, 20:48

Witaj. :)
Wiersz jak widzę ulegał zmianom, szkoda że nie zaznajomiłam się z pierwszą wersją i kolejnymi, bo zapewne łatwiej by było odkryć to, co jest w nim najważniejsze dla autora.
Jaka jest jest jego myśl przewodnia?
Mam gdzieniegdzie problemy z odczytem.

I tak.
W czasowniku inicjującym wiersz tj. w – mówią - potwierdzasz powszechność opinii/sądu, że nie ma miłości... w zasadzie jakiej? Skończonej? Tak by było, gdyby nie ostatnie słowo trzeciego wersu: zapłaty. Bo możliwe, że prawdziwa miłość nigdy się kończy, ale ta interesująca metafora: od pierwszego do ostatniego dnia zapłaty wprowadza inny trop, jakość. Jakiej zapłaty, w formie czego zamkniętej, czy chodzi o mimo wszystko wdzięczność za miłość, pomimo nawet cierpień sobie zadanych wzajemnie?
Nie wiem, przypuszczam tylko.
Intrygująca niepewność.

Dalej jest już łatwiej, bo po lekturze takie widzę obrazy/sytuację.
Para po przejściach, spotyka się na ulicy, za dnia (neony), patrzą na siebie ostro, z widoczną pretensją (noże), ale choć przygaszeni (zmęczeni złymi przejściami), wciąż mają w sobie światło dla siebie. I nawet ta ostrość noża nie jest w stanie tego światła zgasić, wręcz odwrotnie, niechęć w spojrzeniu jest pozorna, narzucana jakby. Coś odwrotnego jest w podświadomości, uczucie które nadal mocno w nich tkwi. Ono zamienia noże na jasność, ono jest tak wielkie, że (i tu super fajny zabieg ze sztucznym światłem) zapala neony w biały dzień, a wiadomo, że zapalają się w nocy.
Miłość zmienia fizyczność świata.
Dobre.

Podzieliłabym wiersz i poprzestawiała wersy, aby uczynić swoją interpretację bardziej prawdopodobną. Oczywiście, może kolidować z Twoim zamysłem twórczym, więc to nic nie znacząca opcja.


mówią nie ma takiej miłości
od pierwszego do ostatniego
dnia zapłaty

a jednak
kiedy przygaszeni
spojrzenie po przejściach
jak nóż rzucili w oczy

w biały dzień
rozbłysły uliczne neony

i światło w nich



Spięci światłem, a światło jest gdzieś zawsze w bycie, niemal nieskończone, dopóki nie zgaśnie ostatnia gwiazda.
Dobry,chwytający wyobraźnię wiersz, bo bym się tak nie rozpisywała, Autorko.
:)
Pozdrawiam.

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”