teraz tutaj jest zawsze
na ten moment wahadła
soczewka zapada w nieuniknione
obciążnik najcięższy bo waha się z winą
od obawy do obawy blaknące pragnę
w nagrodę dla uczepionych coraz szybszej wskazówki
zjazd po wypukłej ściance
prosto w lej
zmieściliśmy siebie w przewężeniu czasu
mamy go tyle by przeczytać wiersz
perpendykiel
- Alga
- Posty: 594
- Rejestracja: 31 lip 2015, 8:27
perpendykiel
Ostatnio zmieniony 23 lut 2016, 21:55 przez Alga, łącznie zmieniany 2 razy.
oddam wszystkie przenośnie
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert
-
- Posty: 5630
- Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09
Re: perpendykiel
Ciekawy obraz. Jakby dać się zamknąć pod szkiełkiem
zegarka i deklamować mijający czas minuta po minucie,
niby zataczający koło wiersz. Rondo...
Pozdrawiam
zegarka i deklamować mijający czas minuta po minucie,
niby zataczający koło wiersz. Rondo...
Pozdrawiam
- Alga
- Posty: 594
- Rejestracja: 31 lip 2015, 8:27
Re: perpendykiel
Alku - dziękuję za ciekawy odbiór.
Pozdrawiam
Pozdrawiam

oddam wszystkie przenośnie
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert
- alchemik
- Posty: 7009
- Rejestracja: 18 wrz 2014, 17:46
- Lokalizacja: Trójmiasto i przyległe światy
Re: perpendykiel
Przestrzeń metaforyczną umieściłaś w zegarze.
Bo Ty piszesz o czasie.
Ale tym wewnętrznym.
Perpendykiel czyli wahający się dekiel.
Prościej mówiąc, zwykłe wahadło zegara mechanicznego.
Mogłabyś pisać i o klepsydrach (ale przecież piszesz) i o podziałkowanych świecach.
Tu chodzi o ten czas w trzewiach.
W przewężeniu klepsydry. Moment bezczasowy, albo moment wieczności.
To ten moment, kiedy perpendykiel zastyga, by podjąć drogę w drugą stronę.
Moment na bycie ze sobą na zawsze. Moment na wyjaśnienia błędów.
A może śmierć. Śmierć miłości, bo to bezczas.
A może wieczność.
Bardzo mi się podoba, Algo.
Ewoluujesz jako poetka.
Jurek
Bo Ty piszesz o czasie.
Ale tym wewnętrznym.
Perpendykiel czyli wahający się dekiel.
Prościej mówiąc, zwykłe wahadło zegara mechanicznego.
Mogłabyś pisać i o klepsydrach (ale przecież piszesz) i o podziałkowanych świecach.
Tu chodzi o ten czas w trzewiach.
W przewężeniu klepsydry. Moment bezczasowy, albo moment wieczności.
To ten moment, kiedy perpendykiel zastyga, by podjąć drogę w drugą stronę.
Moment na bycie ze sobą na zawsze. Moment na wyjaśnienia błędów.
A może śmierć. Śmierć miłości, bo to bezczas.
A może wieczność.
Bardzo mi się podoba, Algo.
Ewoluujesz jako poetka.
Jurek
* * * * * * * * *
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
- Alga
- Posty: 594
- Rejestracja: 31 lip 2015, 8:27
Re: perpendykiel
I cóż tu począć, Jerzy, czytasz ze mnie jak kot z ciemności...
Aż zaczynam się bać
A poważnie, taki komentarz, nawet bez ostatnich 2 linijek, to marzenie, a z nimi...
Polubić Cię bardziej nie mogę.
Samo dziękuję to mało...
Nic, tylko trzeba coś napisać.
Biorę kiecuszkę w paluszki, dygam i zmykam
Aż zaczynam się bać

A poważnie, taki komentarz, nawet bez ostatnich 2 linijek, to marzenie, a z nimi...
Polubić Cię bardziej nie mogę.

Samo dziękuję to mało...

Nic, tylko trzeba coś napisać.

Biorę kiecuszkę w paluszki, dygam i zmykam

oddam wszystkie przenośnie
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert
-
- Posty: 551
- Rejestracja: 30 paź 2011, 21:24
Re: perpendykiel
czas pojęcie matematyczne, filozoficzne i narzędzie poetów
a tym
https://www.youtube.com/watch?v=s3fmqJi ... 3692ebbIJw
a to psuje w tle
a tym
trafiłaś mnie i ... żem jest teraz trafionyAlga pisze:zmieściliśmy siebie w przewężeniu czasu
mamy go tyle by przeczytać wiersz
https://www.youtube.com/watch?v=s3fmqJi ... 3692ebbIJw
a to psuje w tle

- alchemik
- Posty: 7009
- Rejestracja: 18 wrz 2014, 17:46
- Lokalizacja: Trójmiasto i przyległe światy
Re: perpendykiel
Alga pisze:I cóż tu począć, Jerzy, czytasz ze mnie jak kot z ciemności...
Aż zaczynam się bać
A poważnie, taki komentarz, nawet bez ostatnich 2 linijek, to marzenie, a z nimi...
Polubić Cię bardziej nie mogę.![]()
Samo dziękuję to mało...![]()
Nic, tylko trzeba coś napisać.
![]()
Biorę kiecuszkę w paluszki, dygam i zmykam
I co ja mam z tym począć, Algo?
Przecieź nie dlatego odczytuję, że Ciebie lubię.
Po prostu rezonujesz.
W swoim żeńskim zestawie chromosomów rezonujesz z moimi męskimi.
Może powinniśmy mieć dziecko?
Byłoby geniuszem XXI - wieku
Nie wyznaję takiej teorii.
Więc się nie kłopocz i nie szukaj mnie. Mam tylko nieco skrzywione poczucie humoru.
Jurek

* * * * * * * * *
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
- Alga
- Posty: 594
- Rejestracja: 31 lip 2015, 8:27
Re: perpendykiel
Mirku - Cieszę się, dziękuję, nie wiem, co psuje, ale od teraz będę ważyć słowaMirek pisze:czas pojęcie matematyczne, filozoficzne i narzędzie poetów
a tymtrafiłaś mnie i ... żem jest teraz trafionyAlga pisze:zmieściliśmy siebie w przewężeniu czasu
mamy go tyle by przeczytać wiersz
https://www.youtube.com/watch?v=s3fmqJi ... 3692ebbIJw
a to psuje w tle

Oj, pokrzywione. Czilax, Alchemiku, to tylko słowa = radość z odbioru. Będę na nie zważać, możesz być spokojny.alchemik pisze:Alga pisze:I cóż tu począć, Jerzy, czytasz ze mnie jak kot z ciemności...
Aż zaczynam się bać
A poważnie, taki komentarz, nawet bez ostatnich 2 linijek, to marzenie, a z nimi...
Polubić Cię bardziej nie mogę.![]()
Samo dziękuję to mało...![]()
Nic, tylko trzeba coś napisać.
![]()
Biorę kiecuszkę w paluszki, dygam i zmykam
I co ja mam z tym począć, Algo?
Przecieź nie dlatego odczytuję, że Ciebie lubię.
Po prostu rezonujesz.
W swoim żeńskim zestawie chromosomów rezonujesz z moimi męskimi.
Może powinniśmy mieć dziecko?
Byłoby geniuszem XXI - wieku
Nie wyznaję takiej teorii.
Więc się nie kłopocz i nie szukaj mnie. Mam tylko nieco skrzywione poczucie humoru.
Jurek
Bold niepotrzebny.
Dziękuję za czytanie i pozdrawiam.
oddam wszystkie przenośnie
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert