Do lustra
-
- Posty: 5630
- Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09
Do lustra
To chyba o Alicji wspominałaś ostatnio, przeglądając się
w paznokciach. Do końca już jednak nie jestem pewny,
próbując wyłowić wisienkę z kompotu. Czy ich czerwień
byłaby dobrym powodem, żeby odbicia mogły się spotkać,
dostając jeszcze bardziej w głąb czasu. Zauważ, że zawsze
skądś wracamy, nie mogąc rozstać z wyobrażeniem,
chociaż ramy obrazu dawno pękły i przypływ zabrał pozostawione
znaki. Fala za falą przywracasz stary porządek, wyrzucając,
że pod twoją nieobecność nikt nie starał się podtrzymać figury.
Choćby to miała być porcelanowa tancerka, wiecznie brakuje
tej odrobiny gracji, żeby krok mógł zaważyć, obrót zakończyć
się w pełni, którą pojmujesz lewą ręką i szybko odkładasz.
A jednak widzisz, ślad po poparzeniu zostanie, ból przypomni
bez wątpienia – zawsze będzie jakby zakląć pierwszy raz.
w paznokciach. Do końca już jednak nie jestem pewny,
próbując wyłowić wisienkę z kompotu. Czy ich czerwień
byłaby dobrym powodem, żeby odbicia mogły się spotkać,
dostając jeszcze bardziej w głąb czasu. Zauważ, że zawsze
skądś wracamy, nie mogąc rozstać z wyobrażeniem,
chociaż ramy obrazu dawno pękły i przypływ zabrał pozostawione
znaki. Fala za falą przywracasz stary porządek, wyrzucając,
że pod twoją nieobecność nikt nie starał się podtrzymać figury.
Choćby to miała być porcelanowa tancerka, wiecznie brakuje
tej odrobiny gracji, żeby krok mógł zaważyć, obrót zakończyć
się w pełni, którą pojmujesz lewą ręką i szybko odkładasz.
A jednak widzisz, ślad po poparzeniu zostanie, ból przypomni
bez wątpienia – zawsze będzie jakby zakląć pierwszy raz.
- alchemik
- Posty: 7009
- Rejestracja: 18 wrz 2014, 17:46
- Lokalizacja: Trójmiasto i przyległe światy
Re: Do lustra
Alicja pożyczyła mi dziś pięć złotych.
Jutro jej oddam, o ile jutro dostanę wypłatę.
To moja kierowniczka. Nie ma pojęcia, że jestem poetą.
Na razie używam uroku osobistego.
W końcu jestem przystojny, a to się przydaje.
Do lustra świetnie się gada, pije, bo niby ten sam świat, a przecież przenicowany z lewa na prawo.
Magiczny.
Wiersz z górnej półki, Alku.
Świetnie piszesz tę poetycką prozę.
Czy, aby, na pewno chcesz, żebym go interpretował?
Może popijmy sobie do lustra i króliczków za nim, zalewając tę odrobinę patosu dobrym trunkiem.
Jerzy Edmund

Jutro jej oddam, o ile jutro dostanę wypłatę.
To moja kierowniczka. Nie ma pojęcia, że jestem poetą.
Na razie używam uroku osobistego.
W końcu jestem przystojny, a to się przydaje.
Do lustra świetnie się gada, pije, bo niby ten sam świat, a przecież przenicowany z lewa na prawo.
Magiczny.
Wiersz z górnej półki, Alku.
Świetnie piszesz tę poetycką prozę.
Czy, aby, na pewno chcesz, żebym go interpretował?
Może popijmy sobie do lustra i króliczków za nim, zalewając tę odrobinę patosu dobrym trunkiem.
Jerzy Edmund





* * * * * * * * *
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
- tabakiera
- Posty: 2365
- Rejestracja: 15 lip 2015, 20:48
- Lokalizacja: Warszawa
- Płeć:
Re: Do lustra
Świetne nawiązanie do "Alicji po drugiej stronie lustra".
Każdy fakt, wydarzenie, człowiek ma swoje dwa oblicza.
Najtrudniejsze są powroty z krainy czarów i oczarowania już odczarowane.

Każdy fakt, wydarzenie, człowiek ma swoje dwa oblicza.
Najtrudniejsze są powroty z krainy czarów i oczarowania już odczarowane.

- em_
- Posty: 2347
- Rejestracja: 22 cze 2012, 15:59
- Lokalizacja: nigdy nigdy
Re: Do lustra
Lustro - uwielbiam w poezji.
Ładnie się rozpisałeś.
Pozdrawiam
Ładnie się rozpisałeś.
Pozdrawiam
you weren't much of a muse
but then I weren't much of a poet
— N. Cave
but then I weren't much of a poet
— N. Cave
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: Do lustra
Inspiracja literacka znakomita.
Peel w roli Białego Rycerza bardziej... tak przynajmniej odbieram.
Trudny wiersz. Podmiot zastanawia się czy wejść z następczynią Alicji w głąb lustra (do lustra), w głąb czasu.
Ona poszła, wróciła i oczywiście realna rzeczywistość jest niedoskonała. Obrót nie z takim, jak oczekiwała wdziękiem i precyzją dokonany. Czy warto powalczyć o nowy kształt?
Wychodzi, że nie.
Czytam wiersz o powrocie z rozłąki, ona nigdy nie niknie bez bolesnego śladu w pamięci.

Peel w roli Białego Rycerza bardziej... tak przynajmniej odbieram.
Trudny wiersz. Podmiot zastanawia się czy wejść z następczynią Alicji w głąb lustra (do lustra), w głąb czasu.
Ona poszła, wróciła i oczywiście realna rzeczywistość jest niedoskonała. Obrót nie z takim, jak oczekiwała wdziękiem i precyzją dokonany. Czy warto powalczyć o nowy kształt?
Wychodzi, że nie.
Czytam wiersz o powrocie z rozłąki, ona nigdy nie niknie bez bolesnego śladu w pamięci.

-
- Posty: 5630
- Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09
Re: Do lustra
No pewnie. To byłoby dla mnie wydarzenie. Trzymam Cię Jerzy za słowoalchemik pisze:Czy, aby, na pewno chcesz, żebym go interpretował?
i nie zapomnij o pani Alicji, przystojniaku...

Dzięki Wszystkim za cenne uwagi

- alchemik
- Posty: 7009
- Rejestracja: 18 wrz 2014, 17:46
- Lokalizacja: Trójmiasto i przyległe światy
Re: Do lustra
Oddałem tę piątkę.
To nie moja wina, że jestem przystojniakiem.
Nie mam na to wpływu.
Mam jedynie wpływ na to, czy zechcę to wykorzystywać w sprawach błahych.
Czasy licealne spędzałem w Sopocie i zostałem zdemoralizowany przez powierzchowność.
Każdy by został przy tych pięknych turystkach.
Czas, a już sporo minęło, próbuje mi ująć.
Niestety, to trudne nawet dla czasu.
A o czasie piszesz w wierszu.
Biegnie w nim trochę zygzakiem z powodu różnic pomiędzy pomiędzy czasem zewnętrznym i wewnętrznym. To jeszcze jeszcze jeden przyczynek do Einsteina.
Ból przypomina o prawdziwym życiu.
Tylko, które jest prawdziwe dla poety?!
Dwie Alicje.
Ta z paznokciami na czerwono i ta, która odbija się w ich wypolerowanych gładziach.
Która prawdziwsza? Którą pragniesz pokochać.
Oczywiście kochasz syntezę.
Analiza tylko w wierszu.
Dobrze, że mamy poezję.
A napisałeś naprawdę świetnie.
Zapamiętam.
I na pewno będę nominował do wiersza miesiąca.
Jurek - alchemik
To nie moja wina, że jestem przystojniakiem.
Nie mam na to wpływu.
Mam jedynie wpływ na to, czy zechcę to wykorzystywać w sprawach błahych.
Czasy licealne spędzałem w Sopocie i zostałem zdemoralizowany przez powierzchowność.
Każdy by został przy tych pięknych turystkach.
Czas, a już sporo minęło, próbuje mi ująć.
Niestety, to trudne nawet dla czasu.
A o czasie piszesz w wierszu.
Biegnie w nim trochę zygzakiem z powodu różnic pomiędzy pomiędzy czasem zewnętrznym i wewnętrznym. To jeszcze jeszcze jeden przyczynek do Einsteina.
Magia lustra i wyobrażeń, kontra ta strona z bólem.Zauważ, że zawsze
skądś wracamy, nie mogąc rozstać z wyobrażeniem,
chociaż ramy obrazu dawno pękły i przypływ zabrał pozostawione
znaki.
Ból przypomina o prawdziwym życiu.
Tylko, które jest prawdziwe dla poety?!
Dwie Alicje.
Ta z paznokciami na czerwono i ta, która odbija się w ich wypolerowanych gładziach.
Która prawdziwsza? Którą pragniesz pokochać.
Oczywiście kochasz syntezę.
Analiza tylko w wierszu.
Dobrze, że mamy poezję.
A napisałeś naprawdę świetnie.
Zapamiętam.
I na pewno będę nominował do wiersza miesiąca.
Jurek - alchemik
* * * * * * * * *
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
-
- Posty: 1039
- Rejestracja: 22 mar 2013, 18:11
Re: Do lustra
Alku kiedyś napisałam...
Meduzy
kobiety jak meduzy otaczają się swoją ulotnością
rażą w ten sposób mężczyznę czym on sam nie wie
może niedostępnością na chwilę w ich rejony lub
w zdwojone siły intuicji grającej na samych wibracjach
zazdrość której nie zależy na przyjaźni fakt wszystko
się może zdarzyć bo przecież ona mężyna zaledwie
żebro Adama kość z kości utkana z nieistnienia
pochłoniętego sennymi marzeniami mężczyzny
o stworzeniu podobnym nam
Taki komentarz do Twojego lustra... i pierwsze wrażenie, to zdrada, nawet jeżeli domniemana...
https://youtu.be/jq30l5-vBbo
nie doczekałam się odpowiedzi...
Meduzy
kobiety jak meduzy otaczają się swoją ulotnością
rażą w ten sposób mężczyznę czym on sam nie wie
może niedostępnością na chwilę w ich rejony lub
w zdwojone siły intuicji grającej na samych wibracjach
zazdrość której nie zależy na przyjaźni fakt wszystko
się może zdarzyć bo przecież ona mężyna zaledwie
żebro Adama kość z kości utkana z nieistnienia
pochłoniętego sennymi marzeniami mężczyzny
o stworzeniu podobnym nam
Taki komentarz do Twojego lustra... i pierwsze wrażenie, to zdrada, nawet jeżeli domniemana...
https://youtu.be/jq30l5-vBbo
nie doczekałam się odpowiedzi...
Nagle przyszło mi do głowy, że nie mam apetytu, bo brak we mnie literackiego realizmu.
Wydało mi się, że sam stałem się częścią jakiejś żle napisanej powieści.
Kroniki ptaka nakręcacza- Haruki Murakami
Wydało mi się, że sam stałem się częścią jakiejś żle napisanej powieści.
Kroniki ptaka nakręcacza- Haruki Murakami
- alchemik
- Posty: 7009
- Rejestracja: 18 wrz 2014, 17:46
- Lokalizacja: Trójmiasto i przyległe światy
Re: Do lustra
Ech! Meduzy! Nie tylko nie mają kręgosłupa, ale wręcz, składem i gęstością niemal nie odrózniają się
od otaczającej je wody morskiej.
Nie ma mowy o kości z kości, czy o ciele z żebra.
Faktycznie ulotność.
Możliwe do zaistnienia tylko po tej drugiej stronie lustra.
Ale parzą. Nawet tam.
Ból pochodzi wtedy ze świata magii.
od otaczającej je wody morskiej.
Nie ma mowy o kości z kości, czy o ciele z żebra.
Faktycznie ulotność.
Możliwe do zaistnienia tylko po tej drugiej stronie lustra.
Ale parzą. Nawet tam.
Ból pochodzi wtedy ze świata magii.
* * * * * * * * *
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
- Alga
- Posty: 594
- Rejestracja: 31 lip 2015, 8:27
Re: Do lustra
Lustro jako temat fascynuje mnie od zawsze. Portal, rama, furtka, zrywanie z drzewa uśmiechu kota...
Bardzo mnie urzekł ten wiersz.
Jedynie, brakuje mi "się" w:
"Zauważ, że zawsze
skądś wracamy, nie mogąc rozstać się z wyobrażeniem..."
Dziękuję za ten wiersz i pozdrawiam
Bardzo mnie urzekł ten wiersz.
Jedynie, brakuje mi "się" w:
"Zauważ, że zawsze
skądś wracamy, nie mogąc rozstać się z wyobrażeniem..."
Dziękuję za ten wiersz i pozdrawiam

oddam wszystkie przenośnie
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert