Murmurando
-
- Posty: 396
- Rejestracja: 31 mar 2012, 19:19
Murmurando
Wszyscy na prochach albo wszystko na prochach.
Dylemat: wakacje w górach, czy może morze
za siódmym morzem? Ciągnęli losy, wcześniej główkę
urwano zapałce. I pojechali na mydle po Zabłockim,
a ściślej - autokarem - choroba awiacji. Last minute.
Szwedzki stół. Fotka dnia. Oddział intensywnej terapii.
Dylemat: wakacje w górach, czy może morze
za siódmym morzem? Ciągnęli losy, wcześniej główkę
urwano zapałce. I pojechali na mydle po Zabłockim,
a ściślej - autokarem - choroba awiacji. Last minute.
Szwedzki stół. Fotka dnia. Oddział intensywnej terapii.
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: Murmurando
Pierwszy wers niemal złotą myślą. Z prochu powstałeś, proch z nas zostanie.
Murmurando jako mruczenie aparatury medycznej na OIOM-ie?
Może absurd wszelkich wysiłków uczynienia coś sensownego, coś extra z kawałkiem choćby naszego życia.
Ironia niezła, tekst jako antyreklama wywczasów wszelakich.
Rytm dzięki równoważnikom.
Całość?
Taka sobie. Nie uniosła.
Sorry.

Murmurando jako mruczenie aparatury medycznej na OIOM-ie?
Może absurd wszelkich wysiłków uczynienia coś sensownego, coś extra z kawałkiem choćby naszego życia.
Ironia niezła, tekst jako antyreklama wywczasów wszelakich.
Rytm dzięki równoważnikom.
Całość?
Taka sobie. Nie uniosła.
Sorry.

- Fałszerz komunikatów
- Posty: 5020
- Rejestracja: 01 sty 2014, 16:53
- Lokalizacja: Hotel "Józef K."
- Płeć:
Re: Murmurando
Wakacje w korporacji to rzecz względna, pewnie okaże się, że morze okaże się mżonką wyklutą w naćpanych mózgach pracowników o wyczerpanych napędzanych jedynie "prochami".
I myślę, że jednak ciężko będzie zdecydować się na wybór totalnej rozpierduchy, by wybrać inny wariant życia.
A los jst tylko jeden, to nie loteria, a pewnie wielu, pośród mechanicznego trybu dnia, przestawiłoby się na totalny przypadek.
A jazda tym autokarem to chyba w celu integracji pracowników, będą się nazwajem "intensywnie terapeutyzować", bo by się unieść ponad marazm, trzeba odwagi. A i pewnie nie zdążą wypocząć, nim choroby zawodowe zdążą się usunąć na jakiś czas w cień. Last minute - wymowne określenie.
Jeden z lepszych tekstów jaki przyszło mi tu czytać ostatnio.
A murmurando? Czyżby chóralna kołysanka na "last minute", z zakneblowabymi przez chory rozsądek ustami? Język kodu, jako jedyny sposób na porozumienie.
I myślę, że jednak ciężko będzie zdecydować się na wybór totalnej rozpierduchy, by wybrać inny wariant życia.
A los jst tylko jeden, to nie loteria, a pewnie wielu, pośród mechanicznego trybu dnia, przestawiłoby się na totalny przypadek.
A jazda tym autokarem to chyba w celu integracji pracowników, będą się nazwajem "intensywnie terapeutyzować", bo by się unieść ponad marazm, trzeba odwagi. A i pewnie nie zdążą wypocząć, nim choroby zawodowe zdążą się usunąć na jakiś czas w cień. Last minute - wymowne określenie.
Jeden z lepszych tekstów jaki przyszło mi tu czytać ostatnio.
A murmurando? Czyżby chóralna kołysanka na "last minute", z zakneblowabymi przez chory rozsądek ustami? Język kodu, jako jedyny sposób na porozumienie.
- tabakiera
- Posty: 2365
- Rejestracja: 15 lip 2015, 20:48
- Lokalizacja: Warszawa
- Płeć:
Re: Murmurando
Ciekawy wiersz o tym, jak to się w głowach poprzewracało i jak można przedobrzyć i wyjść niczym Zabłocki na mydle.
Dobra ironia, krytyka podążania za modą.
Skoro jest fotka, wyjazd zaliczony.
A że może płytkie to morze, to już inna rzecz.
Bardzo ładna przerzutnia w czwartym wersie oraz gra słów w pierwszym, bo z morzem to już z lekka zużyta gra znaczeń, choć dobrze tu się komponuje.
Dobra ironia, krytyka podążania za modą.
Skoro jest fotka, wyjazd zaliczony.
A że może płytkie to morze, to już inna rzecz.
Bardzo ładna przerzutnia w czwartym wersie oraz gra słów w pierwszym, bo z morzem to już z lekka zużyta gra znaczeń, choć dobrze tu się komponuje.
- alchemik
- Posty: 7009
- Rejestracja: 18 wrz 2014, 17:46
- Lokalizacja: Trójmiasto i przyległe światy
Re: Murmurando
A mi się ten wiersz, świetny przecież poeto, nie spodobał zbytnio.
Ot, taka satyra obyczajowa jakich wiele.
Napisane sprawnie, bo inaczej nie potrafisz.
Jurek.
Ot, taka satyra obyczajowa jakich wiele.
Napisane sprawnie, bo inaczej nie potrafisz.
Jurek.
* * * * * * * * *
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
-
- Posty: 396
- Rejestracja: 31 mar 2012, 19:19
Re: Murmurando
kto spędził chociaż noc w szpitalu, to wie, że nie; ale to też fajna alternatywna ścieżkaeka pisze:Murmurando jako mruczenie aparatury medycznej na OIOM-ie?
fałszerzu - nie miałem pisząc tego na myśli, o czym Ty przeczytałeś; ale to też dobre podejście, którego się nie spodziewałem, i za to chwała

o tak, na czymś trzeba oprzeć diagnozętabakiera pisze:Skoro jest fotka, wyjazd zaliczony

dziękuję za komplement'yalchemik pisze:A mi się ten wiersz, świetny przecież poeto, nie spodobał zbytnio.
Ot, taka satyra obyczajowa jakich wiele.
Napisane sprawnie, bo inaczej nie potrafisz.
czasami jest tak, że trzeba coś z siebie wyrzucić bez względu na odbiór; mam świadomość miałkości tematu

hurtem dziękuję i pozdrawiam

- Fałszerz komunikatów
- Posty: 5020
- Rejestracja: 01 sty 2014, 16:53
- Lokalizacja: Hotel "Józef K."
- Płeć:
Re: Murmurando
Ech, chyba często zdarza mi się posiadać inne zdanie od zamierzonegofałszerzu - nie miałem pisząc tego na myśli, o czym Ty przeczytałeś; ale to też dobre podejście, którego się nie spodziewałem, i za to chwała


- Alga
- Posty: 594
- Rejestracja: 31 lip 2015, 8:27
Re: Murmurando
Leszku - technicznie, językowo i tematycznie ok.
Ale inne Twoje wierszy zostawały we mnie głębiej i na dłużej.
Pozdrawiam
Ale inne Twoje wierszy zostawały we mnie głębiej i na dłużej.
Pozdrawiam

oddam wszystkie przenośnie
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert
-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: Murmurando
Zdecydowanie sprawny wiersz, z tradycyjnym opanowaniem języka, jednak nie wiele ( w przeciwieństwie do większości Twoich) we mnie pozostawia...
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
-
- Posty: 396
- Rejestracja: 31 mar 2012, 19:19
Re: Murmurando
Algo Marcinie - biorę na klatę : )
pozdrówka
pozdrówka