Nastawianie drugiego policzka jest dobre
– dla świętych, niekoniecznie wszystkich.
My łakniemy zemsty, naznaczonej bólem
i krwią.
Ziemia przetrawi każdą krzywdę,
każde bezcelowe błaganie.
Ponadto nieprzeliczalną liczbę umarłych,
a nawet żyjących.
Ci ostatni dzielą świat na wyższy i niższy,
w zależności od gałęzi, na której siedzą.
Oraz względnej wysokości nad poziom
grobów.
Od czasu do czasu pojawiają się obłąkańcy,
szukają ludzi węsząc w trawie,
pod każdym źdźbłem. Namiętnie grzebią
w otwartych ranach.
Krzyki rozdzierają niebo zbrukane
obojętnością.
Jednak nieobecni milczą, uwikłani
w brakach.
Nienasyceni, wciąż polujemy,
śmierć jest naszym wyznaniem,
jedyną pieśnią.
Głasnost
Re: Głasnost
Smutne to, ale przecież prawdziwe. Wiersz do refleksji, do zatrzymania w biegu...Marcin Sztelak pisze:Ziemia przetrawi każdą krzywdę,
każde bezcelowe błaganie.
Cierpienie zmienia obraz świata. Grzebanie w otwartych ranach zawsze jest bolesne, może czas...
Pozdrawiam.elka.
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: Głasnost
Wiem, ile trzeba odwagi, aby bez litości ( przed wszystkim dla siebie) pisać o śmierci, o największym egzystencjalnym zwątpieniu człowieka.Marcin Sztelak pisze: (...)
nieobecni milczą, uwikłani
w brakach.
Nienasyceni, wciąż polujemy,
śmierć jest naszym wyznaniem,
jedyną pieśnią.

Gratuluję.