Jaskiś zbędnik

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Napoleon North

Jaskiś zbędnik

#1 Post autor: Napoleon North » 15 kwie 2016, 17:54

wymienił zamki od wschodu
na zachód otworzył okno
w samo południe o północy
zapiszczał niczym mysz
bezradnie pchająca się
do ust kota

nasycił się bólem utkanym
z słów matki
wyczatował chwilę
by iść w ślad za kamieniem węgielnym
z pieca wydobytym
niezbyt mi znanym
ale pokochanym

bo wolność to nie słowo
to wieczność

Awatar użytkownika
em_
Posty: 2347
Rejestracja: 22 cze 2012, 15:59
Lokalizacja: nigdy nigdy

Re: Jaskiś zbędnik

#2 Post autor: em_ » 16 kwie 2016, 7:01

- wolność to nie słowo to wieczność - coś w tym jest na pewno
you weren't much of a muse
but then I weren't much of a poet
— N. Cave

Awatar użytkownika
pallas
Posty: 1554
Rejestracja: 22 lip 2015, 19:33

Re: Jaskiś zbędnik

#3 Post autor: pallas » 16 kwie 2016, 12:37

Tytuł ciekawy. Na pewno jestJakiś zbędnik lub niezbędnik, który jest nie potrzebny. Myślimy, że mieć więcej oznacza być wolnym, ale tak naprawdę to nie jest potrzebne. Wolność jest tu i teraz, i będzie trwać, nikt jej nie daje. Ona po prostu istnieje i każdy nią obdarzony. Każdy się gdzieś pcha i każdy coś zamyka, a wolność nie na tym polega więc na czym? Może po prostu na tym, że człowiek stawia sobie mur za pomocą paragrafów i innych rzeczy, a to jej nie zapewni. Ona po prostu jest i my ludzie powinniśmy to widzieć, lecz nie widzimy albo nie chcemy wiedzieć o niej, bo to co wydaję się proste, tak naprawdę jest trudne i może dlatego obrasta w ten Jakiś zbędnik lub też ich mnogość.

Piotr :)
Porzućcie wszelką nadzieję, którzy tu wchodzicie.
/Dante Alighieri - Boska Komedia/

Awatar użytkownika
tabakiera
Posty: 2365
Rejestracja: 15 lip 2015, 20:48
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Re: Jaskiś zbędnik

#4 Post autor: tabakiera » 16 kwie 2016, 13:18

Tytuł jest bardzo ciekawy, pierwsza strofa również.
Kocie usta zmieniłabym na paszczę lub mordę. Chyba, że celowo używasz tego słowa, bo przecież nie o zwierzę chodzi. Jednak mi usta do kota bardzo nie pasują.

W drugiej strofie zgrzyta bliskość rymów gramatycznych "znanym-pokochanym". W pierwszym wersie masz jeszcze "utkanym", ale dzięki sporej odległości nie przeszkadza.
Sporo tu motywów związanych z domem rodzinnym - matka, piec, węgiel. Mam wrażenie, jakby peel nie doznał jego ciepła, co odkrywa wersem "niezbyt mi znanym". Dużo tu słów na końcach wersów z końcówką "ym", co szpeci tekst.
Ta strofa ma potencjał, ale popracowałabym nad nią.

Puenta do mnie przemawia.

Pozdrawiam.

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”